TL;DR Jaka była wasza sytuacja finansowa w momencie decyzji o budowie domu ? Chciałbym kiedyś mieszkać w domu i nie wiem czy to już ten moment. Mieszkanie w mieście zaczyna mnie już męczyć, zwłaszcza weekendy w lato w czterech ścianach. Czasem do tego stopnia że sie spakuje do rodziców na weekend, tylko po to żeby skosić im trawę, zrobić coś przy aucie i posiedzieć z psem i piwerkiem na działce. Zdaje sobie sprawę, że generalnie to i tak ze mnie wygryw z tym mieszkaniem, ale jak patrzę na obecne ceny na rynku budowlanym i oprocentowanie kredytów to zastanawiam się, kto ma kase na te chałupy ? Przeciez byle piętrówka na prowincji to 600k lekko licząc (czy ja sie mylę ?), a gdzie nie spojrzę tam nowe domy i to prawie wszystkie wykończone na tip top - ogródki fest ogarnięte, ogrodzenia premium etc.Jak to u was wyglądało, doradźcie coś. Znajomych brak więc nie mam kogo dopytać, a w robocie to albo goście >50k albo marzenki z anetkami. Z reszta nie chcę opowiadać im o swojej prywatnej sytuacji.Mam co prawda różową od paru lat i zmieniać nie planuję, ale nie chciałbym jej wciągać w dom. Ślubu nie planuje, w przypadku rozstania nie chce się szarpać o połowę majątku.Z anonima gdyż nie chcę żeby widziała moja dziewczyna.#budowadomu #budowa #zycie #budujzwykopem #budowadomu #finanse

