Pomocy. Skonczylem wlasnie 36 lat, nic nie osiagnalem w zyciu, jestem po maturze, 10lat za granica, przewalilem w hazard grubo ponad 1mln zl, jestem alkoholikiem, narkomanem, hazardzista. Diagnoza byla najpierw dwubiegunowka, pozniej adhd albo border. Brak mi sensu w zyciu, czuje pustke i nicosc. Ogolnie jestem dosc bystra osoba, znam biegle angielski i niemiecki, potrafie sie wyslowic choc zaden ze mnie erudyta. Jak mam sobie pomoc skoro lekarze nie moga sie zdecydowac co mi dolega, a leki na chad i adhd dzialaja w zupelnie inne strony. Gdzie szukac pomocy? Obecnie pracuje jako programista/operator cnc w kraju bylego okupanta, ale mam dosc mojego zycia. Po roku zostawila mnie moja 19-letnia partnerka, choc jej sie nie dziwie. Chcialbym byc szczesliwy, chcialbym czuc ze zyje. Poki co wszystko mnie prowadzi w strone magika. Zaczyna brakowac mi sil by walczyc i startowac od nowa kolejny raz. FML mocno..#depresja #przegryw

