Opublikowane
Brakuje mi znajomości w wyższych sferach, moi rodzice, nauczyciele akademiccy, mieli znajomości z lekarzami, z panem prokuratorem, z osobami z sejmiku wojewódzkiego itp. A ja mimo magistra pracuję w obsłudze klienta w zakładzie produkcyjnym, i jestem przegrywem bez znajomych i mam jednego kolegę co ma prace dorywcze jako barman z którym się widuję raz na 2 miesiące i to chyba tyle. No i rodzice byli jednak wyżej niż ja w społeczeństwie (teraz są na emeryturze więc piszę w czasie przeszłym), choć ojciec też jest takim spierdoksem, ale jednak w PRL łatwiej było znaleźć spierdoksowi żonę niż dzisiaj i to go chyba uratowało. Jak robili imieniny to zjeżdżali się goście na poziomie, choć niektórzy faceci potem leżeli pijani na podłodze. Ja byłem niesmiały i się tym stresowałem, heh, bo było głośno. Ale tak to żyli sobie spokojnie moi rodzice no ale byli elitą społeczeństwa a ja nie jestem, choć mam studia. #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
To słabych masz starych. Współczesne "elity" nie mają problemu z "pomaganiem" swoim miernotom.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwx868k401b477rowzmzk9hw

Dodane: 2 czerwca 2024 - 09:33:12
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy