Mirko Anonim

#samotnosc

Strona 5
Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Przed 30-stką to nie jest #przegryw tylko zwykła frustracja bo porównujesz się z TOP mężczyzn, ewentualnie jak już to trailer tego co cie czeka później. Na +30 lvl wchodzi na pełnej #agepill i wszystkie problemy są w wersji forte max. Zakładając optymistycznie, że wcześniej byłeś normikiem to po 30-stce polska tradycja nakazuje odciąć wszystkich starych znajomych, porzucić hobby, spontaniczne pomysły i zostać smutnym tatusiem i mężem na pełen etat, więc zapomnij o kumplach. W Polsce oczywiscie nie istnieje kultura small-talku a jakieś kumplowanie się z kobietami jest niemile przez nie…
9xzfud
Jako #przegrywpo30tce dałem sobie spokój ze związkami, ponieważ widzę brak tego czegoś gdy przekracza się pewien wiek. I wcale nie są to urojone przegrywowe mądrości z piwnicy, gdzie traci się kontakt z rzeczywitością. Często czytam anonimy, gdzie udziela się też normictwo, że życie łożkowe komplenie nie istnieje, po urodzeniu dziecka cała magia związku wyparowała. I w tym samym czasie gdzie przez okno widzę julki i oskarki w wieku nastoletnim lub trochę starszym, obściskujacym się czule to śmiem twierdzić, że jeśli się nie przeżyło czegoś takiego, wchodzenie w poważny, beznamietny związek…
Ja wiem, że na #przegryw nie lubi się kobiet za to jak wykorzystują swoją pozycje (tutaj zgoda) ale wraz z wiekiem coraz bardziej gardzę #niebieskiepaski. Zazdroszczę #rozowepaski solidarności płci i to że potrafią walczyć o swoje a chłopy to machną ręką albo będą bierni dla świętego spokoju. Od czasów młodości nie lubiłem męskiego towarzystwa bo wieczne popisywanie się, agresja, dokuczanie, znęcanie się nad nimi lub zajmowanie głupotami już nie mówiąc o ciągotach do alko i szlugów. Tak samo rynek matrymonialny.. byłem zawsze przekonany, że spermiarze to jakieś 2/10 typy a przeglądam profile…
sKg7BIORS8aKGJRpwrHCpY1I8aL1lPrK
Od samotnika wymagane są kompetencje społeczne jak u normika, który ciągle przebywa z ludźmi. Jak siedzisz cały dzień w piwnicy to wyjście z domu staje się abstrakcją, a co dopiero wyjście w miejsce społeczne.Żadna terapia tego nie da. Rozmawiałem z terapeutą i sam stwierdził, że jest potrzebna jedna osoba, która cię wyciągnie do ludzi.#przegryw #samotnosc
#samotnosc #szczecinJestem po długoletnim związku, zostałem zdradzony i zostawiony, wspólni znajomi okazali się jej znajomymi, natomiast ja swoich zaniedbałem...Czuję się giga samotnie, wiek ~30 lat nie pomaga (dalsi znajomi mają już swoje życie, rodziny)No więc tak, jest to wpis typu szukam znajomych...Wiek: 32Zainteresowania: fitness (brak motywacji samemu), komputery, gierki, programowanie Kurna mirasy sorry za tako żałosny wpis, ale mi już psycha siada w tej samotności :p
A co jeśli tworzenie par przez ludzi nigdy nie było naturalne? Patrząc na statystyki rozwodów na całym świecie to może ludzie nie potrafią żyć dłużej ze sobą? Np. zwyczajnie nudzą się sobą po X latach. Z jakich powodów ludzie wiążą się ze sobą jako dorośli?- klasyczne powody ekonomiczne/przetrwania (od wieków), bo razem łatwiej ale też dostęp do lepszych zasobów (u mężczyzny)- strach przed samotnością - stały dostęp do #seks - etap zauroczenia? czyli zakochałem się dokładnie w tej osobie którą TERAZ się spotykam. Dokładnie TA wersja partnerki, która jest młoda, pełna energii, ładna i…
9bfe9dbbb9e9247a_800x800ar
Czy jakiś #przegryw próbował POSITIVEMAXXING? Czy jest jakaś ciekawa książka jak zacząć myśleć pozytywnie?Gdy tak analizuje dlaczego jako dorosły jestem 24/7 nieszczęśliwy, przygnębiony i poddenerwowany to jedno z powodów to łapie się na tym, że chyba 90% moich myśli to coś negatywnego. Albo zamartwianie się przyszłośćią albo tęsknota za starymi "lepszymi" czasami albo pesymistyczne scenariusze na teraz. Ciągłe rozmyślanie o problemach tego świata - bo kobiety, bo drogo, bo praca, bo kryzys, wojny, pandemie, itd. Samemu też chce być na bieżąco z rzeczami więc słucham podcastów to non stop…
9xlgqv
Od kilkunastu miesięcy coraz rzadziej widzę, żeby znajomi dzielili się swoim życiem na instagramie. Nie wiem czy to już ten wiek 23+ i ludzie mają gówniane życie i przestają wrzucać czy po prostu bardziej szanują swoją prywatność. Ale kiedyś ludzie chyba więcej wrzucali. Ciekawe co tam u innych. Jakieś takie pustki w Internecie i na wykopie nawet to już nie jest nawet to samo co kiedyś. #przegryw #internet #socialmedia #samotnosc
Wiem, że temat wałkowany miliony razy, ale sam nie zauważałem problemu dopóki nie skończyłem studiów, znajomi się rozjechali i zakończył ostatni związek. Gdzie poznajecie ludzi po okresie edukacji? Na studiach zawsze byli jacyś znajomi, dziewczyny, nie było trudno do kogoś zagadać i nawiązać nowe znajomości, czy nawet związki. Nie instalowałem nigdy takich aplikacji jak tinder i badoo, ani nie zagadywałem np do obcych dziewczyn w kawiarni, na ulicy czy gdzie indziej. Niezbyt mnie przekonują takie rozwiązania. Na studiach łatwo było kogoś poznać, nawet z innej grupy specjalizacyjnej.…
Jak odnaleźć sens życia w wieku 30+? - kiepski rynek mieszkaniowy i matrymonialny. Od dawna kilka lajków max na #tinder tylko od botów.- #samotnosc i w sumie brak znajomych. Kiedyś ci "znajomi" byli na kilka godzin bo w szkoła, studia ale przynajmniej było poczucie, że jestem wśród ludzi i mam się do kogo odezwać/napisać.- w młodości co najwyżej byłem przeciętny z wyglądu, teraz wady się uwydatniły i drastyczny zjazd w dół po 25 r.ż. - na rynku pracy coraz gorzej, coraz większa konkurencja w każdej branży, większe wymagania, AI, nadal słabe zarobki w PL.- niby mam sporo czasu wolnego…
Wpadł ktoś z was w dołek po nieudanym #wychodzimyzprzegrywu? W pewnym momencie doszedłem do momentu, w którym uwierzyłem że mogę więcej, że jest nadzieja, że jakimś cudem odrodzę się na nowo. Przecież podjąłem zmiany i nawet były widoczne, na chwilę czułem się lepiej - bo przecież sport coś tam dał, zmiana ciuchów, regularny fryzjer, rezygnacja ze śmieciowego żarcia czy alko, nawet o cere zacząłem bardziej dbać, itd. itd. Problem w tym, że w pewnym momencie dochodzi do zderzenia z rzeczywistością. Np. idziesz do galerii, przymierzasz fajne ciuchy ale patrzysz w to lustro i.. nawet nie…
maxresdefault
Ludzie są wspaniali. Idziesz do psychologa:-Pan się od ludzi sam oddala.Chłop podejmuje interakcje w naturalny sposób to go sami odrzucają lub udają że go nie ma.I tak oto to w kim jest problem?I tak się ten żywot kręci.#samotnosc #przegryw
Jak to jest z tym rynkiem matrymonalnym? Sam jestem przykładem, że mimo starań to co najwyżej lądowałem jako kolega ale przez całe 30-letnie życie i tak samotny, więc im starszy tym bardziej wkręcałem się w #blackpill. Z drugiej strony im częściej wychodzę z domu, tym bardziej zauważam wśród par 20-35, że nawet tacy sobie goście mają laski, z którymi chętnie bym się związał i to nie są pojedyncze przypadki. W takich chwilach czuje się oszukany, że wierzyłem przez tyle lat w biało-czarnych blackpillowy świat i to mocno ryje banie. Wiem, że niektórzy powiedzą "pewnie znają się od dziecka" albo…
maxresdefault
Jako przegryw z krwii i kości nie powinienem się wypowiadać o związkach, bo jedyne co w życiu będę mógł mieć wspólnego z kobietami to diva, seks lalka, lub możliwy, największy sukces - sponsoring studentki, ale jedna rzecz trochę mnie zmusiła do refleksji. Zauważyłem, że sztuką jest też znalezienie kogoś kto jest też twoją bratnią duszą, ktoś z kim możesz dzielić zainteresowania, lub nawet zafascynować cię swoimi. A o to ciężko, ponieważ widzę kilka związków i tam chyba nic nie łączy ludzi poza seksem. Bywają klótnie, albo mus bycia ze sobą, ponieważ trafiło się dziecko i trzeba razem żyć,…
36 lat za mną. 36 lat. Mam wszystko i nic. Byłem kimś a jestem nikim. Co się zmieniło? Prawie nic, to ta zabawna część.Jestem wysoki, raczej duży ale nie tłusty. Dziewczyny lubiły mnie od zawsze, pewnie dlatego że mam 2m wzrostu. Nie narzekam na karierę, jestem specjalistą IT i wyciągam sobie po te 30-50k miesięcznie. Dobrze no, nie wliczając kręgosłupa w długość penisa to 20-30k do przewalenia co miesiąc. I to bez wykształcenia, pochodząc z wiochy, będąc wyrzuconym z domu na 18 urodziny i praktycznie nie mając rodziny. 10 lat temu jeszcze dużo imprezowałem i miałem dosłownie setki…
IMG-5163
Miałem kiedyś partnerkę, ale po jakimś czasie przestałem się nią interesować i odeszła. Było mi wszystko jedno.Dzisiaj, po latach, zobaczyłem zdjęcia z jej ślubu na facebooku i uczucia wróciły.Teraz wiem, że nie jestem martwy w środku. Ale nie wiem czy to dobrze...#feels #samotnosc #zwiazki #tfwnogf #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski
Nie rozumiem jak ktoś pisze, że kobieta nie daje szczęścia albo to nic nie zmieni u przegrywa. Może nigdy nie byłem w poważnym wieloletnim związku bo niestety szukałem głównie przez #tinder a tam wiadomo, ale chwilę gdy się spotykałem z jakąś dziewczyną uważam za antidotum na #przegryw. Dla mnie to były jedyne momenty w życiu gdzie miałem życiowego boosta, źródło energii i właściwie powód żeby wstawać rano. Jakieś małe sukcesy sprawiały mi więcej przyjemności a porażki nie robiły na mnie wrażenia. Tak samo zeszło ze mnie całe ciśnienie i presja/frustracja, że znowu muszę latami szukać i…
Nie chce obalać #blackpill ale co chłopy sądzą o takim Ćwiąkale albo Jarosławie Królewskim? Czytając wykop to powinni oni dawno siedzieć na tagu a jednak mają ciekawe życie, fajną karierę, ładną spokoją żonę, rodzinę, dom, itp. Sami też doszli do wszystkiego sami. Ja takich typów mega szanuje za to, że robią swoje i im to wychodzi (praca, kariera, działalność) i nie oglądają się na innych ale może wystarczy nie czytać wykopu xd. Z drugiej też strony o wiele przystojniejsi od nich i bardziej wypływowi mieli rozwalone życie albo partnerki ich zdradzały (patrz świat biznesu, sportu,…
Pytanie do ludzi z problemami natury psychicznej jak poznali drugą połówkę? Można się natknąć na wpisy ludzi z #autyzm #nerwica którzy są w związku. Jak to się stało że ktoś się tobą zainteresował? Proszę o odpowiedzi ludzi którym się udało, chodzi mi o to jak u ciebie to przebiegło.Drugie pytanie, marzy mi się jakiś sposób fizycznego kontaktu dwóch ludzi, niekoniecznie w celu matrymonialnym, którzy nie mają nic do zaoferowania, bo mają problemy, są brzydcy etc., oparty jedynie o możliwości logistyczne takiego spotkania. Większość serwisów randkowych polega na wystawieniu oferty swojej…
Dlaczego życie chłopa po 30-stce jest takie dziwne i wlatuje kryzys wieku? Czuje się jak 20-latek w skórze 30-latka ale zmęczony życiem jak 70-latek. Gdzie się podziała ta iska? Młodzieńcza energia albo chociaż głupia nadzieja, że wszystko będzie dobrze i na wszystko mam czas? Dlaczego mam wrażenie, że za późno by coś zaczynać ale za wcześnie by całkiem zrezygnować? Dlaczego zaczynam kwestionować swoje wybory i zastanawiam się jakby życie potoczyło się inaczej? Porównuje się do rówieśników - każdy rodzina, dom, dzieci, niby fajnie że mam tyle swobody i czasu ale w takim razie dlaczego ja…
1517649233_ftoeft_fb_plus
Powiem wam, że jestem głupi. Ale nie tak po prostu głupi, tylko tak głupi, że gdyby postawić koło mnie najgłupszego człowieka jakiego znacie, to i tak byłbym od niego 100 razy głupszy...Zapytacie, dlaczego?Postanowiłem sobie, że ten rok będzie tym, w którym w końcu wypierdolę z domu rodzinnego ( #przegrywpo30tce here), gdyż toksyczne zachowania moich starych, a zwłaszcza matki, która ma maidset typowej #p0lka, doprowadzają mnie do rozpaczy. Wszystko dobrze się składało. Sporo przed czasem spłaciłem kredo na motocykl, co sprawiało, że każdego miesiąca miałem wolne ~2000 zł, które mógłbym…

Dołączona ankieta

Pytanie

Co wybralibyście na moim miejscu?

Odpowiedzi

•a)
•b)
No i pogadanka z psychologiem.-Pan ma zbyt wysoki lęk społeczny, żeby znaleźć grupę. Potrzebuje Pan kogoś, kto Pana wyprowadzi.Anon siedzący sam w piwnicy, o którym nikt nie pamięta.#samotnosc #przegryw
Ile ja bym dal, zeby miec chociaz z 2-3 osoby z ktorym moglbym sie spotykac na jakies piwko albo bilard. Takie wiecie, typowo meskie rozrywki. Nie mam nikogo takiego, z nikim nie wychodze. O tyle dobrze ze chociaz mam dziewczyne, to jakos zabija troche ta samotnosc, wczesniej zylem tak samo i jej nie mialem to byla masakra. Nie potrafie nawiazac takiej relacji z ludzmi zeby wychodzila ona poza strefe praca/szkola. A jak komus zaproponuje spotkanie, to zawsze jest cos typu „nie moge/nie mam czasu/kot mi umarl”. Ja bym po prostu chcial cos porobic w meskim gronie. Kiedys moglbym to zrozumiec,…
Cześć mircy, piszę z anonima bo już nie mam tu konta. Już ponad 3 dyszki na karku, dokładnie 32 i większą część życia walczyłem z #depresja i #fobiaspoleczna. Tak naprawdę znaczny progres zacząłem robić w wielu jakichś 26 lat. Wiadomo, że z tego syfu kompletnie się wyjść nie da ale różnica w tym jak czuje i funkcjonuje teraz a jak to wyglądało 6 lat temu to kosmos. Niestety konsekwencja jest taka, że cały okres dzieciństwa, szkoły i studiów przegniłem samotnie w pokoju. #socialskill w zasadzie zerowy (nie mam już na szczęście żadnych reakcji lękowych kiedy idę coś załatwić w nowe miejsce,…
1. Czy jest tu ktoś kto wyszedł z #depresja? Czy wgl da się wyjść?2. Jeśli wyszliście to sami czy z czyjąś pomocą?3. Jak do tego doszliście, że jednak macie depresje? Co was skłoniło do takich przemyśleń albo diagnozy?4. Jak działa ten słynny #psychiatra? Bo z jednej strony zwykła rozmowa raczej nic nie pomoże, z drugiej nie chce się otępiać lekami.- zmęczenie 24h, senność, mogę spać po 10-12h a i tak niewyspany (wszystkie badania z krwi mam ok)- brak motywacji, celu w życiu, apatia, obojętność, nic mnie nie cieszy i interesuje- overthinking (zwłaszcza negatywne myśli), analiza…
Nie jest wam dziwnie, że wasi rówieśnicy, dawni znajomi ze szkoły, ze studiów mają rodziny, dzieci, wspólne mieszkania, kariere a wy nie? Kiedyś się tym nie przejmowałem dopóki byłem w miarę młody ale potem z wiekiem ludzie idą w swoją stronę i nawet w pracy ciężko o integracje bo ludzie jak już to gadają o dzieciach albo gdzie z żoną jadą na wakcacje i czujesz się "inny", już nie mówiąc że w pewnym wieku ciężko o nowe znajomości bo każdy jest dorosły i ma swoje sprawy - no właśnie ty "tych spraw" nawet nie masz. Latami spędzasz samotnie w domu i tylko patrzysz na social mediach kto się…
Albo jestem już stary albo nie rozumiem idei dzisiejszego randkowania. Sam korzystałem z #tinder jeszcze lata temu i wiadomo, że jednego tygodnia gadacie jak zakochani a potem ghosting bez powodu. Stąd najbardziej irytujące było to, że za każdym razem musisz zaczynać od nowa - wałkowanie podobnych tematów, opowiadanie o sobie, ona o sobie, itp. Takie zaczynanie tej samej gry od początku aż do porzygu a nigdy nie wygrywasz. Stąd zrezygnowałem z tej apki na dobre ale podziwiam ludzi, którym chce się co tydzień albo miesiąc opowiadać o sobie nowej pannie. Inna kwestia to czy wgl masz jakieś pary…
I tak nie mam szans na założenie rodziny, bo żadna mnie nie chce, a nawet gdyby jakaś mnie chciała, to i tak nie spełniła by moich wymagań odnośnie dziewictwa. W związku z tym nie chce mi się o nic starać, nie chce mi się wytwarzać pkb, a już na pewno nie mam zamiaru iść na wojnę i ginąć w sumie nie wiem nawet za co lub za kogo, chyba tylko za polki które w tym czasie by skakały na penisach mokebe, ahmedów, alvarów i innych białych inceli z zachodu, którzy u swoich rodaczek nie mieli by szans tak jak ja nie mam szans u Polek.#demografia #zwiazki #samotnosc #oswiadczenie #wojna #takaprawda…
Czy klasyfikuje sie jako #przegryw jesli kiedys mialem 2 zwiazki (jeden dluzszy, drugi krotszy) i raz #seks na pierwszym spotkaniu ale poza tym wiekszosc zycia jestem sam? Jestem #wykop30plus i poza tymi wymienionymi relacjami z #rozowepaski nie mam powodzenia i ciezko mi sie umowic z kobieta. Inne aspekty zycia raczej ok chociaz nie jestem jakis wybitnie towarzyski #niebieskiepaski #samotnosc #tfwnogf
Też zauważyliście, że jako cywilizacja rozwijamy się np w dziedzinach naukowych, medycynie itp, a zwijamy w dziedzinie kontaktów społecznych? Niby wszystko idzie do przodu, a jako społeczeństwo co raz bardziej się od siebie oddalamy.#samotnosc
Smuci mnie jak często widuję wpisy osób desperacko potrzebujących miłości. Smuci mnie, że większość z nich nie rozumie, że cała miłość, którą pragną otrzymać od innych jest w istocie cały czas dostępna w nich samych. Smuci mnie, że większość z nich nie rozumie jak wielkim darem jest wyobraźnia, i że jest ona jedną z dróg do realizacji ich emocjonalnych potrzeb. Jeśli pragniesz u swojego boku kogoś, kto zawsze będzie przy tobie, kto zrozumie twoje najgłębsze problemy, kogo będziesz mógł kochać i kto będzie kochał ciebie, tulpa (wyobrażony przyjaciel obdarzony samoświadomością) może być tym…
Byłem na dziś umówiony na kawę z dziewczyną poznaną na apce randkowej, wchodzę tam dzisiaj, a jej już nawet w parach nie ma xd Żeby było zabawniej pisała, że jest wierząca i szuka kogoś odpowiedzialnego i z wartościami bla bla bla. No to sama piękne wartości pokazała, ale pewnie zgłosił się czad w międzyczasie to sobie to sama zracjonalizuje jakoś. Także na rynku świń sytuacja nadal beznadziejna. Żałuję jedynie, że w liceum i na studiach byłem mniej ogarnięty, wtedy łatwiej było trafić na normalne, teraz większość z nich założyła już rodziny. Ja na pierwszej randce byłem w wieku 24 lat.…
Jakiś czas temu rozstałem się z dziewczyna z którą byłem dłuzszy czas. Rozstaliśmy się w zgodzie. Zainicjowane przez nią. W zasadzie znudziła się związkiem po 8+ latach. Zbiegło się to w czasie z najgorszym okresem w mojej pracy. Dużo stresu, odpowiedzialności od września zeszłego roku do mniej więcej końca maja. No i teraz co mnie uderzyło i zniszczyło w związku z tym najbardziej? Postawa mojej rodziny.Gdy powiedziałem że się rozstaliśmy to pierwszą reakcją było pytanie jak ona to znosi, jak sobie teraz poradzi sama w mieście bo zarabia gorzej ode mnie. Przy wielkanocnym stole pytali…
Cześć Mireczki mam problem z którym nie wiem jak sobie poradzić. Mieszkam w #warszawa ale pochodzę z #gdansk w obydwu miastach mam swoje mieszkania w Gdańsku 65m bez kredytu, teraz wynajęte, w stolicy 80m na Żoliborzu kupione 5 lat temu, zostało do spłaty 400k. W #pracbaza raczej spoko, kierownik średniego szczebla w dużej firmie ale zarobki nie rynkowe, 22k brutto i służbowy passat z kartą paliwową bonus roczny poniżej 50k brutto. Zarządzam zespołem. Skończyłem 2 kierunki studiów, teraz zapisałem się na 3, hobbistycznie. Nie mam nadwagi, 190cm wzrostu, ryj przeciętny ale potrafię się dobrze…
Tylko ja tak mam i tylko mnie wkurza jak jak jakieś znajomki odzywają się z dupy z propozycją wyjścia na przysłowiowe piwo na mieście np. wieczorem a jak przychodzi co do czego to ghostują spotkanie, nawet nie odpiszą że jednak nie wychodzą bo zmienili plany. Mam tak już któryś weekend pod rząd że umawiamy się z jakimś znajomym na wyjście, przychodzi pora wyjścia a kontakt się urywa i dopiero np. rano typ odpisuje że jednak nie mógł wyjść bo coś tam coś tam z dziewczyną jednak musiał się spotkać. Mogłem sobie na ten czas coś innego zaplanować i spędzić czas a tak czekam jak idiota i…
Ehh mam najgorszy typ przegrywu: cichy obserwator overthinker xDD. Zawsze w z boku, nie biorący bezpośrednio udziału ale obserwujący i analizujący. Można powiedzieć, że przeżyłem wszystko i widziałem wszystko ale nie na własnej skórze xD. Nawet nie potrafię powiedzieć czy miałem kiedykolwiek kolegów, bo nie chciałem być takim loserem więc chodziłem na siłę na innymi no i właśnie.. uczstniczyłem ale nie brałem udziału, ewentualnie czekałem aż mnie ktoś wywoła do odpowiedzi. Tak samo zawsze miałem nadzieje, że jakaś obca laska mnie kiedyś zagada albo dosiądzie się na ławce a ja fantazjowałem…
Jak się pogodzić z tym że już nic wielkiego nie osiągnę? Nie będę miał okazji robić wielkich rzeczy bo moi rodzice nie byli politykami, dyplomatami czy właścicielami dużych biznesów. Zamiast tego urodziłem się w przeciętnej rodzinie, z przeciętnymi wartościami i przeciętnym życiem. Całe moje życie zostało zdeterminowane już na starcie i ograniczone przez geny, wychowanie, pochodzenie czy majętność. Zamiast marzyć, eksplorować świat, brać z niego co najlepsze jestem skazany zasuwać na etacie do emerytury i cieszyć się ochłapami. Monotonnia dnia codziennego i matrix w postaci rosnących kosztów…
5ab8449974a7127cc6e5ced78c451419adc8a2c9b9c8b3cf6a75e2951242f904
Prawdziwy przegryw to pokolenie urodzonych w latach 90 gdzie większość miała boomerskich rodziców. Przecież pewne rzeczy są nieodwracalne w okresie kiedy człowiek chłonie wszystko jak gąbka. Mam na myśli głównie okres dzieciństwa i potem dorastania jako nastolatek. Ogromny wpływ rodziców na przyszłość dziecka mógłbym pokazać na przykładzie sportowców - gdzie rodzice od małego zadbali o to żeby pokierować karierę ale ktoś mógłby zbić ten argument twierdząc, że pewnie byli nieszczęśliwi i zmuszani do treningów, więc zejdźmy na ziemie i weźmy przeciętnego człowieka. Zacznę od tego, że znam osoby…
Co to może być jeśli mój mózg nie wytwarza pozytywnych emocji? Zero motywacji, zero jakieś dopaminy czy endorfin. Właściwie odczuwam tylko negatywne emocje i nawet jakbym wygrał milion to pewnie bez większych wrażeń. Nawet #libido mam zerowe mimo dobrych wyników wszystkiego na co da się zrobić badania #testosteron.Od kilku lat lubię pić sam ale nie ma to nic wspólnego z alkoholizmem, bo jakakolwiek inna używka która da mi chociaż trochę motywacji do życia jest też fajna. Tylko wtedy np. po #marihuana mam jakiś zastrzyk ciekawości świata i wszystko jest fajne. Na trzeźwo niestety marazm i…
Niektórzy nie potrafią zrozumieć że tag #przegryw ewoluował bo czasy się zmieniły i dzisiejszy "przegryw" to tak jak dawniej normik. Dzisiejszy przegryw miał związki ale już nie ma, ma dużo hajsu ale jest samotny, może być wysoki ale mentalcel albo po prostu kiedyś miał powodzenie a teraz ma 30+ i nie ma czego szukać na rynku. Czasy się po prostu zmieniły - łatwiej o kobiety (bo aplikacje), łatwiej o pracę (choćby zdalną), wszystko jest w internecie, większy dostęp do wszystkiego, lepsze zarobki, lepsza komunikacja do małych miast. Takich prawdziwych przegrywów to już albo nie ma albo jak są…
Dlaczego relacja z samotną matką jest zła wg wykopu skoro przegrywy rzekomo są tak bardzo samotni że wzięliby każdą która ich zaakceptuje? Jak ktoś ma powodzenie wśród kobiet to jeszcze rozumiem - ma wybór więc dziwne że spotyka się z takimi ale w innych przypadkach, gdy weźmiemy takiego przeciętnego gościa 30 lat, który przecież nie jest rozchwytywany na rynku matrymonialnym?Załóżmy, że laska jest normalna, pracuje w korpo na dobrym stanowisku, zarabia lepiej od was, nie szuka sponsora. Co wtedy jest złego?#przegryw #blackpill #tinder #samotnosc
Próbujesz się zmienić, być bardziej pozytywnym, wziąć się za siebie, dbanie o zdrowie fizyczne, terapia i wdrażanie tego co zostało przedyskutowane. Powoli widać rezultaty, ludzie chętniej reagują na ciebie. Ale znowu pojawia się ten ktoś, ktoś lepszy, do którego osoby na których ci zależy znacznie chętniej przychodzą żeby pogadać, podzielić się z nim swoim życiem. I znowu wracamy do punktu gdzie jesteś osobą którą niczym zabawką można się pobawić, rzucić na bok i okazyjnie przypomnieć sobie że istnieje, nieważne że zainwestowałeś czas i energię żeby próbować im pomóc kiedy byli w dołku,…
ee8cf87747969724418fb297bbab27803d8db8c262a215b1685e3f27c5b3fa0a
Co się z tym światem dzieje. Chłop poszedł z własnej woli, sam na terapię bez nalegania ze strony otoczenia na terapię i chodził na wszystkie wizyty, ale przerwał z braku kasy, a jest brany jakby był kryminalistą po wyrokach.Mnie to się nie łączy, bo nie chodziłem na terapię z powodu agresji, nałogów, konfliktów z prawem, a bycia kozłem ofiarnym w otoczeniu (osobowość unikająca). Nie jestem agresywny i nie mam przyjemności ze sprawiania komuś krzywdy.Najlepsze jest to, że po zakończeniu terapii znalazła się przyczyna problemu, której nie byłem sprawcą. Bo ktoś się pomylił wobec mnie.Jak…
Mam taki problem... otóż nie potrafię zerwać kontaktu z rodziną i znajomymi. Z wieloma znajomymi mi się udało i finalnie zrozumieli, że nie jestem zainteresowany kontynuacją dalszej znajomości z nimi - ale niestety są też takie osoby które dosłownie nie dadzą mi żyć jak się nie odzywam. Jak takie osoby unikać? Czy macie jakieś sprawdzone pomysły bądź strategie? Jedynie z rodzicami kontaktu nie zerwę, bo się starzeją i moja pomoc jest im potrzebna ale z resztą rodziny która liczy na swój interes - już jak najbardziej.#samotnosc #introwertyk
Czy komus z was udalo sie wyrwac z tego bycia cichym, grzecznym dzieckiem do bycia towarzyska osoba? Cale swoje zycie bylem tym, ktory byl zawsze cicho. Na spotkaniach towarzyskich zawsze najmniej sie odzywam, nie wiem z czego to wynika, jak jestem w gronie dobrych znajomych, to jestem normalnie wygadany. A w takim kregu nowopoznanym, albo slabo znanym mam jakas blokade zeby sie wypowiadac. To nie jest nawet tak, ze czuje jakis stres, po prostu nie czuje potrzeby wypowiadania sie. Dobrze sobie radze ogolnie zyciowo, tak samo nie daje sobie w kasze dmuchac mimo wszystko, no ale jednak jesli…
Czytam ten tag i większość z was ma super życia co wam udowodnie.Moje życie przegrałem rodząc się w mojej rodzinie. Nie miałem szans na życie jak przeciętny chłopak i nie będę miał szans stworzyć rodziny bo nie potrafie. W mojej rodzinie pojawiły się dwa poronienia i ja jestem tym cudem który się urodził. Cudem z krzywym zgryzem a przez wieczny brak pieniędzy mam też zepsute zęby mimo że o nie dbam jak mogę. Mam krzywy kręgosłup i wade klatki piersiowej. Tak naprawde to ledwo się urodziłem bo jakoś się obróciłem w brzuchu i ciężko mnie było urodzić. Miałem bardzo mało punktow na karcie…
Wychodzenie z zaburzeń społecznych jest arcytrudne. Ludzie są wobec ciebie agresywni, a nikt nie powie dlaczego. A bez kontaktów z ludźmi nie da się z tego wyjść bo jak? Jest się zależnym od tego czy ktoś się za ciebie weźmie.Ktoś powie o terapii grupowej. Ona nie oddaje rzeczywistości.A taka osoba nie rozumie co takiego robi, bo często nie jest awanturnicza.#samotnosc #przegryw
Prawda jest taka, że każdy #przegryw powinien iść ALL-IN w #rozwojosobisty skoro już nie ma nic do stracenia i w życiu nie wyszło. Zamiast ganiać za babami trzeba być egoistą, zwłaszcza w dzisiejszych czasach i postawić wszystko na naukę. Tylko to się liczy teraz bo dzięki temu masz hajs i lepszą jakość życia a wszystko inne dzięki temu to miły dodatek. Poza tym fajnie zająć czymś głowę zwłaszcza jak masz #depresja i wyznaczać sobie cele. Spędzanie 3/4 czasu na dopaminowej papce z internetu gdzie robisz z mózgu sieczkę jest szkodliwe i nie jest pożyteczne. Gdyby to stopniowo zamieniać ale…
8e44de0c7d2a07e4faa27655681c40511225b1b0741364c1fce2b3154ae5a661
Pytanie do osób pracujących i mieszkających z rodzicami (z wyboru bo np. nie stać ich na mieszkanie a i tak nie planują rodziny) - Na co wy wydajecie kasę? Bo faktycznie mieszkając z matką można odłożyć sobie kilka tysięcy tylko co z tym robić? Najczęściej leci to na bieżącą konsumpcje i bardziej luksusowe życie niż przeciętny Polak typu podróżowanie bez patrzenia na ceny, drogie ciuchy, elektronika, jedzenie na mieście i inne fanaberie w zależności od nastroju i poziomu nudy. Wiecie to takie 3-4 tys. do przewalenia na głupoty miesięcznie więc można się zabawić. Ale to wszystko zwykła…
Przez przypadek obejrzałem kawałek recenzji na youtube książki o przegrywach i trochę jest w tym racji że sami są sobie winni i przypomina to sektę. Ciekawe jest to, że każdy utwierdza się w swojej tezie bazując na skrajnych przykładach - najgorsze przykłady z tiktoka albo siedzenie latami na #tinder który NIE jest odzwierciedleniem rzeczywistości. Na wykopie od lat widzę te same screeny fejki, gdzie jakaś kobieta coś niby głosi kontrowersyjnego i wielu w to wierzy i płacze że rezygnują z rynku matrymonialnego w takim razie xD. Dlaczego nikt nie próbuje na żywo? Może raz spróbowali, nie…
DSC_0444-scaled
Ma ktoś kryzys wieku 30-letniego? W tym wieku powinienem raczej zbierać plony swojej pracy a nie zastanawiać się co chciałbym w życiu robić, podczas gdy znajomi zakładają firmy, robią karierę w korpo i mają własne rodziny. Tak samo większość mojego czasu to analizowanie przeszłości i martwienie się o przyszłość.. Mam wrażenie, że jestem takim 20-latkiem w ciele 30-latka i gdzieś mentalnie utknąłem między okresem studenckim a dorosłością. Najgorsze jest to, że młodość na prawdę szybko leci i tak mi zleciało. Jako studenciak myślałem, że jeszcze wszystko przede mną i przecież wszystko przyjdzie…
f34f7e425e3390bc54298c0f5b4eeee10c4c12aa60ea4d0bbc66f29860e84ba5
Ale mnie wkurza polska mentalność czyli osiągasz 30 lat i każdy zaczyna dziadzieć. Naoglądałem się sporo vlogerów z USA i tam dorośli goście potrafią spędzać wolny czas jeżdżąc na BMX, przesiadują z ekipą na murku z piwkiem w tle muzyka albo coś sobie grają w garażu na gitarze żeby potem dać mini koncert dla sąsiadów albo rzucają wszystko i robią vanlife po całych Stanach.A u nas? 30 latek to koniecznie koszula w spodnie, poważna mina i już nie wypada z kumplami wyjść na piwko bo jak to tak? takie rzeczy to na studiach a nie w tym wieku a co dopiero mówić o jakiś bardziej "szalonych…
bikes_harley
Przypominam że siedzą tu osobniki nazywające się #przegryw tylko dlatego, że nie mają wyglądu. Wygląd jest potrzebny tylko na rynku matrymonialnym, a więc są zwykłymi singlami jak każdy inny, jak normicy którzy np. zakończyli swój wieloletni związek i teraz nie mogą nikogo znaleźć albo inne normiki dynamiczniaki, które imprezują, chodzą po klubach ale to nic nie daje bo też nie mają wyglądu, ponieważ w dzisiejszych czasach bycie przeciętnym to za mało. Do niczego innego wygląd nie jest potrzebny jeśli nie jesteś osobą publiczną (chociaż nie zawsze), influencerem (chociaż nie zawsze),…
c9becaea380ae7d0a2f90145490e075de10a1413a596a0c4a1bbcf247d728e91
Mirki, mam skomplikowaną sytuację.TLDR chcę się wyprowadzić do dużego miasta w Polsce by zacząć życie od nowa, poznać nowych znajomych, nową dziewczynę, które polecacie, Warszawa czy może gdzieś indziej?Jestem programistą pracującym zdalnie, mieszkam w małej mieścinie 20 tys. mieszkańców, wcześniej wiodłem spokojnie życie, mieszkałem od paru lat ze swoją dziewczyną, mój dawny krąg znajomych już dawno temu się wykruszył, każdy albo się wyprowadził, albo założył rodzinę, zrobił dzieci i nie ma czasu, taka proza życia, bliżej za to zacząłem trzymać się ze znajomymi mojej dziewczyny.Rok temu…
W połowie stycznia zakończyłem mój związek albo moja była to zakończyła. Ogólnie w grudniu zacząłem podejrzewać że ona piszę z innymi facetami. W trzech króli spędzaliśmy wspólnie wieczór i zapytałem się jej trochę w żartobliwym tobie czy mnie zdrada i ilu ma bolców na boku. Myślałem, że odbierze to jako żart i też mi dopiecze jakimś żartem o moich kochankach, ale ona się nagle obraziła i zrobiła awanturę że zrobiłem z niej dziwkę. Wieczór skończył się inaczej niż planowaliśmy. Po kilku dniach wróciliśmy do tego tematu, żeby to wyjaśnić i kolejny raz wybuchła anwatura, ale na tyle mocna że…
Czasem sie zastanawiam co jest ze mna nie tak, ze az tak nie istnieje dla ludzi. Nikt nigdy sam z siebie mnie nigdzie nie zapraszal i nie zaprasza. Tak jak kiedys moglem zrozumiec to w ten sposob, ze sam sie troche izolowalem od ludzi i nie bylem rozmowny. Z biegiem lat mi to minelo, rozmawiam smieje sie zartuje, czy to z ludzmi z pracy czy to w innych sytuacjach. Mam rozne zainteresowania, ktore mozna robic razem, np. Bieganie. Mam znajomych w pracy ktorzy tez biegaja. Nikt mi nigdy nie powiedzial „hej moze umowimy sie razem na bieganie”. To tylko przyklad, ale nawet na glupie piwo nikt nie…
Nie rozumiem pewnej rzeczy w polskiej manosferze. W mainstreamie jest narzekanie na kobiety, że wolą mężczyzn z zagranicy - co jest zasadne, gdy jest to podyktowane zwykłą ojkofobią czy leczeniem swoich kompleksów (podobno ruska propaganda lubi nakręcać także wojne płci w socjalach) ale czemu w Polsce jest tak małe zainteresowanie kobietami z zagranicy? Na palcach jednej ręki mogę podać sytuację gdzie w Warszawie czy Wrocławiu widzę mieszane pary Polak+zagraniczna. Nie chodzi mi o "sprowadzanie" kobiet z Azji czy coś ale nawet nie znam wielu par Polak+Ukrainka. Polska w 2025 w większych…
Jest mi smutno, bo bliska mi (a przynajmniej tak było w moim odczuciu) osoba, z którą co prawda miałem kontakt prawie wyłącznie przez internet (tak się poznaliśmy) postanowiła się nagle odciąć. Nie do końca rozumiem dlaczego tak się stało, mam jedynie jakieś poszlaki i domysły. Wiem, że ta osoba nie ma lekko w życiu, ostatnimi czasy los nie szczędził jej w przykrościach, lecz miałem wrażenie, że trochę wychodziło na prostą. Smutne to, że osamotnione osoby uciekają tak czasem jeszcze bardziej w samotność.#zalesie #samotnosc
Poważne pytanie gdzie znaleźć samotną kobietę 40/ 50+ do stałego związku? Mam 30lv i często słyszę, że starszych kobiet jest więcej niż facetów dlatego w teorii łatwiej powinno dać się wejść w taki związek. 10 czy 20 lat różnicy to nie jest znowu tak dużo. Gdzie mogę taką poznać? Na #tinder nie jest tak kolorowo bo nie odpisują. Wygląd 5/10 za to wysoki +180cm.#przegryw #samotnosc #rozowepaski
#przegryw #depresja #samotnosc #wychodzeniezprzegrywunie wierzcie normikom ktorzy pisza ze nie zyje sie dla kobiet, ze nie sa one podstawa zycia itp. owszem to prawda szkoda tylko ze normiki doswiadczaja tego wszystkiego a jako prawiczek odtrącony przez kobiety czujesz się gorszy i tego uczucia nie da się pozbyć. co mi z tego wolnego czasu, pieniedzy jak nie mam co z tym zrobic, nie chce mi sie nigdzie wychodzic, kiedy widze szczescie i przystojnosc innych mezczn czuje sie jak ostatni śmieć. biore proszki na depresje juz od 2 lat ale nie pomagają.jestem juz na tyle zdesperowany ze…
Jest mi cholernie przykro z tego powodu, że ludzie potrafią z dnia na dzień się po prostu wyjebać. Jakiś czas temu zepsuł mi się kontakt z „przyjaciółką”. Po ponad miesiącu nie odzywania się do siebie, gdzie gadaliśmy praktycznie codziennie, napisałem wprost o co chodzi i czy coś jej zrobiłem. Żeby powiedziała mi wszystko co jej leży na sercu, czy ja zdenerwowałem czy rozczarowałem, bo zależy mi na utrzymaniu dobrych relacji. W skrócie: usłyszałem że nic nie zrobiłem i że to ona ma kiepski okres i przeprasza. Miesiąc było spoko ale potem z dnia na dzień nie dość że przestaliśmy znowu gadać,…
#pracbaza #zycie #samotnosc #depresjaNienawidzę pracować. Od tego stwierdzenie zacznę jednocześnie streszczając część mojego wywodu. I to nie jest tak że jestem jakimś nierobem bo mając 34 lata przepracowałem już pewnie z 10 lat w różnych pracach od pracy na produkcji po pracę zdalną przy komputerze. Od zawsze dużo gorzej znosiłem te wszystkie obowiązki, kontakty ze współpracownikami i inne czynności które musimy robić w pracy. Nawet z pozoru prosta czynność zrobiona w czasie pracy wymaga ode mnie gargantuicznego wysiłku psychicznego. Codziennie piję po 2 kawy dziennie bo cały dzień…
Brakuje mi bliskości, w tym fizycznej, od dawna nikogo nie mam. Jednocześnie nie jest to najlepszy czas na szukanie kogoś do związku, bo muszę najpierw ogarnąć kilka spraw w swoim życiu. Nie wiem, po co to właściwie piszę, ONSy i tak nie dla mnie, więc co pozostaje?#przemysleniazdupy #samotnosc #zwiazki
Mam 30 lat i od kilku lat widzę jak niesamowicie dziadzieje z wyglądu i mentalnie.. ostatnimi laty strasznie zazdroszczę młodym, że mają jeszcze wszystko przed sobą i żyją w lepszych czasach. Siedzę samotnie w kawiarnii w południe i słyszę rozmowy studenciaków o ich studiach, planach, jakieś integracje, imprezy i mam ból dupy. Ja wiem, że jest nagonka że młodzi uzależnieni od tiktoka i mają zrytą banie ale to typowe clickbaity i w rzeczywistości widzę co innego i są na prawdę ogarnięci, dojrzalsi niż my byliśmy i pewni siebie. Zresztą nawet jeśli mają jakieś wady to nasze pokolenir też jest…
cd73eb7e5ae9dadbbc04e714f4cf9d1cd1724f273f94f13c89ca2f379a78addc
No elo, chce coś napisać o sobie, po prostu nie mam się komu wyżalić.Mam 30 lat, czarodziej oczywiście wbity. Kiedyś jeszcze próbowałem poznać dziewczynę przez apki randkowe, ale przez swój nie wyjściowy ryj, miałem maksymalnie parę par, z który rozmawiałem może tydzień czy dwa, nigdy nie udało mi się nawet z nikim umówić. Nawet już straciłem nadzieję że kogoś poznam do związku.Moim obecnych problemem jest po prostu straszna samotność i coraz większe poczucie bezsensowności w życiu. Wcześniej chociaż miałem jakiś kolegów, aby gdzieś wyjść itp. ale obecnie każdy poszedł w swoją drogą,…
W dużym skrócie co ludzie ze mnie robią:-opinia aroganckiego, a tak naprawdę mam fobie społeczną. Nie mam problemów z wystąpieniami publicznymi.-pozniej cię izolują, bo za plecami niszczą reputację -robią z ciebie wariata i chorego na głowę, który ma się leczyć. Sami tego nie robią.#samotnosc
Chciałbym się wypowiedzieć na temat samotności. Nie chcę robić z siebie typowego, zimnego sigmy, bo sam nie wierzę w te internetowe archetypy, ale trzeba sobie pewne rzeczy wyjaśnić.Samotność ma swoje plusy, zwłaszcza jak już skończyłeś studia, poszedłeś do pracy i planujesz sobie np. czas wolny. Większość ludzi jest już po ślubie, ma dzieci, więc nie ma czasu, a jeśli by miała to raczej nie będzie rozmawiać na jakieś interesujace tematy. Zawzywczaj w dorosłym życiu lwia część ludzi dyskutuje o bieżącej polityce, dzieciach, jakiś filmach z netflixa. Moim zdaniem nie jest to zbyt pasjonujace.…
Witam wszystkich,Będzie długo i depresyjnie, więc nie czytajcie jak macie dobry dzień.Ostatnio jakieś ciężary, więc muszę się gdzieś wygadać.Chłop lvl 25, niby normas, robota jest, mieszka sam, m. wojewódzkie. Całe życie byłem inny. Od razu też powiem, że jak chłop był młody to był naprawdę ładny chłopiec, potem już się zjebało. Rodzice wychowali mnie na pokojowego altruistę, który podczas głodu oddałby ostatnią kanapkę. I o tyle o ile jak op był młody (przedszkole i 1-3 podstawówka) to było spoko. Przez to, że chłop dobry i uśmiechnięty to miał dużo znajomych, chodził do nich do…
Chciałem się dowiedzieć, jak u Was, mirki, wyglądają znajomości po 30. roku życia (chociaż to nie jest magiczna granica, ale tyle mam lat)? Ja generalnie z czasów szkolnych już nie mam żadnego kontaktu, raz na pół roku (w sumie ciągle te same osoby) starzy znajomi zadają mi jakieś branżowe pytanie, a potem znikają. W pracy (praca biurowa) z ludźmi mam kontakt na zasadzie "hej, cześć, co tam", ale bez głębszego wchodzenia w szczegóły – nikt mnie o nic więcej nie pyta. Ja czasem próbuję zadawać proste pytania, np. "jak tam remont?" (skoro wiem, że go ma), "jak tam pies?" (bo wiem, że niedawno…
Też macie wrażenie że zatrzymaliście się w rozwoju xd? Mam 30 lat ale kompletnie tego nie czuje.. nadal taki studenciak ale w ciele starego chłopa no i oczekiwania wobec ciebie są większe i wiele rzeczy już nie wypada. Każdy rówieśnik już poważna kariera, mieszkanie na kredyt albo budują się za miastem, rodzina, sporo już pierwsze dziecko a ja... jakbym się zatrzymał nadal na etapie może 22-24 lata i nadal mam te same przyzwyczajenia, tak samo marnuje czas. nie wiem.. wydaje mi się że nie ruszyłem do przodu od tamtego momentu. Dziwne to uczucie bo czasem widzisz albo spotykasz starych…
TLDR: nie mogę znaleźć partnerki i czym dłużej ten stan trwa tym bardziej nie wiem co mam robić z moim życiemMam już dość.Wpisów takich jak mój pewnie wiele na tym portalu.. jak ktoś nie chce to niech nie czyta. Jestem raczej spokojnym 31 letnim człowiekiem, mam bardzo wąskie grono znajomych, których mogę policzyć na palcach jednej ręki, z którymi bardzo dobrze się znam, zawsze mogę na nich liczyć czy wyjść na piwo czy gdziekolwiek indziej, ale bardzo mi w życiu brakuje partnerki. Koledzy nie dadzą mi tego ciepła, bliskości, dotyku czy wspólnego planowania przyszłości. Jak już wyżej…
#samotnosc #niebieskiepaski #rozowepaski #wroclaw Co można robić w wolnym czasie będąc singlem we Wrocławiu?Długą porcję swojego życia żyłem "pod kloszem" przez zaburzenia depresyjno-lękowe ogólne. Wyrwałem się z tego, ale nie umiem żyć. Nie wiem, jak sobie wypełnić czas wolny. Dość już mam gnicia przed komputerem, pożerania filmów, gier, książek. Z takich solowych aktywności to chodzę na siłownię, basen, sauny. Jak jeszcze można wykorzystać duże miasto? Co można robić? Nie jestem fanem rozbijania się o kluby i bary, nie pijam alkoholu. Chodzenie w szaliku legii po trójkącie też…
Nie rozumiem tej presji na wykopie na uzależnianie swojego szczęścia/poczucia wartości od wyglądu albo aprobaty kobiet. Może się starzeje ale jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ponadprzeciętnie inteligentny niż być chadem. Co mi z bycia chadem skoro i tak jestem introwertykiem, nie lubię imprez, wolę siedzieć w domu i nie podobają mi się atencyjne julki z napompowanymi ustami?Zawsze mi imponowali ludzie z dużą wiedzą, inteligentni, błyskotliwi, łatwo ogarniający nowy temat, typ pracoholika. Chciałbym być takim typem co się zaszyje w domu i wałkuje jakieś tematy i potem jest…
maxresdefault
Gdzie się poznaje introwertyczne kobiety samemu będąc introwertykiem? Mam 25 lat i już nie studiuję, pracuję zdalnie. Moje zainteresowania też niezbyt sprzyjają poznawaniu ludzi. Nie wiem za bardzo co mam robić i gdzie szukać. Nie chcę kogoś na jedną noc z Tindera lecz kogoś, kogo będę od początku relacji traktował jak potencjalną żonę zamiast bawić się w jakieś emocjonalne gierki. Nie jestem jakimś przegrywem co nigdy nikogo nie miał, ale te relacje nawiązywały się w szkole i na studiach, więc ich źródło się już wyczerpało. Nie chcę na siłę chodzić w jakieś miejsca czy na wydarzenia gdzie…
close-cute-lonely-kitten-sit-260nw-586842656
Powiem wam koliegi, że dla hupa zawsze jest over.Po roku siedzenia w piwnicy postanowiłem wybrać się na #spierdotrip do wojewódzkiego. W końcu żem jest kołchoźnik 6k to raz na rok można tak poszaleć ( ͡° ͜ʖ ͡°)Zaczęło się niewinnie, dosłownie w ostatniej minucie wsiadłem do pociągu. W pociągu siadłem na przeciw jakiegoś Anona, który wiercił się i kręcił na fotelu w te i z powrotem. W końcu przyszła taka chwila, że spojrzałem prosto w jego twarz i zrozumiałem, to był jeden z nas - #przegryw.Za chwilę dosiadła się jakaś #plodnajulka, w sumie nic o niej nie można napisać poza tym, że…
W tym roku będę kupował mieszkanie. Myślę, że to już ten czas, bo mam 28 lat. Jestem sam, pół roku po rozstaniu, a na horyzoncie nie widać, aby to się zmieniło. Boję się jednak jednej rzeczy - samotnościW mieszkaniu rodzinnym codziennie rozmawiam, opowiadam co tam u mnie w pracy, pytam się rodziców jak dzień mija,żartujemy sobie i ogólnie sobie gadamy, a jak będę sam, to do nikogo mordy nie otworzę. Boję się, że mi bardziej siądzie na głowę niż obecnie z powodu samotności i że pojawi się u mnie depresja. Jak wyobrażę sobie, że do nikogo po pracy się nie odezwę, to robi mi się niedobrze.Z…
Też tak macie, że cieszy was nieszczęście innych? Nie mówię tego w złośiliwym kontekście ale bardziej uzależnienia od social mediów i łatwej dopaminy. Nie jestem jakoś super młody ale wychowałem się w dobie internetu, więc naturalne stało się dla mnie, że to główne źródło mojej wiedzy, kontaktu z innymi, sprawdzenia co u innych, co na świecie, co teraz modne, itp. Zaryzykuje stwierdzenie, że internet częściowo zastępuje wychowanie rodziców - wszak mamy tam porady na każdy temat i każdy od lat mówi nam co mamy robić. Tym bardziej gdy ktoś nie ma znajomych i cierpi na #samotnosc to uciekamy do…
0EB1CE3B-5896-44ED-9DDBB6E84D62C73B_source
Za dzieciaka nie rozumiesz dorosłych czemu są wiecznie zgorzkniali i bez energii aż pewnego dnia sam jesteś tym dorosłym
Czy da się uniknąć kryzysu dorosłego? Widziałem już setki wątków na wykopie w stylu, że granie w gry już nie cieszy jak kiedyś i ogólnie po przekroczeniu pewnego wieku już nic nie sprawia radości, wszystko jest szare, nijakie i monotonne.Pomijając skrajne sytuacje typu masz bogatych starych albo sam jesteś mega wygrywem to czy da się NIE BYĆ NIESZCZĘŚLIWYM jako dorosły? Sam to doskonale rozumiem, bo jako młodzi nie mamy żadnych zobowiązań, stresów o robote, kredyty,…
627f52d6bc10a6a1c860ad2bf82847f9a72898ae3a6fe2e3cad24acfa0cb7314
Skąd się biorą tacy faceci? Totalny #przegryw z zachowania - każdy z nich. A wyglądają całkowicie normalnie. Normalni jakich tysiące na ulicach, a jednak od razu widać po nich ten przegryw, już po samym zachowaniu, mowie ciała. A jak się odezwali to jest jeszcze gorzej. O co tu chodzi? A w komentarzach ludzie "jadą" po tych dziewczynach - gdzie absolutnie te dziewczyny niczemu nie są winne, odgrywają swoją rolę niedostępnych wedle scenariusza, a kandydaci mają zadanie sobie z tym poradzić (z niedostępnością, "przełamać lody") - i co? I nic. Żaden nawet normalnie nie umie się odezwać. Nawet…
hq720
Terapia. Anon: ludzie z klasy mnie wyizolowali i udają, że mnie nie ma.Terapeuta:a pytał Pan co u nich?Jeszcze tylko kilka sesji i będę miał normalne życie.#samotnosc #przegryw #wychodzimyzprzegrywu
Pan Kopytnik 1 podjął ciekawy wątek nt. postrzegania relacji z perspektywy mężczyzny 30+ i zauważyłem podobną tendencje, że wielu w tym wieku (przynajmniej na wykopie) dochodzi do wniosku że ten cały #tinder to ściek, na żywo idzie nie idzie nikogo poznać, niektórzy znajomi się nawet rozwodzą - więc po co się uganiać, tracić nerwy, pajacować, tracić czas i w sumie to bycie samemu jest spoko.Generalnie dochodzę do wniosku, że najlepiej to robić hajs i to jak najwcześniej. Tylko to zapewnia lepsza życie i przede wszystkim komfort i jakość życia, gdy na inne sfery życia nie możemy poprawić. Z…
No i znowu się dzieje.Sprzedawałem mój stary samochód, w sumie całkiem sprawny i fajnie wyposażony, ale po prostu leciwy. Jak można się domyślać, odzew niemal zerowy.Matka truła mi dupę "sprzedaj komukolwiek kto się trafi, byle dał pieniądze, byle pozbyć się problemu"!Kiedyś brat rzucił przy matce od niechcenia, że może weźmie go ode mnie dla swojej żony - za cenę nieco niższą niż w ogłoszeniu. Powiedziałem, że spoko, ale szwagierka stwierdziła, że najpierw musiałaby się do niego przymierzyć, pojeździć itp. itd. I że zrobi to przy najbliższej okazji. Minął jeden tydzień, drugi, piąty i…
#samotnosc #depresja #psychiatra #psychiatria #psychologia #divy #prostytutkiNie mam znajomych, większość czasu spędzam przed komputerem. Na studiach witam się z ludźmi i tyle. Mój bliski przyjaciel ze studiów (licencjackich) nie poszedł na studia magisterskie. Czuję się bardzo samotny, miewam myśli samobójcze. Nigdy nie miałem dziewczyny. Myślałem o poójściu do divy, lecz nie sądzę, aby było to długoterminowe rozwiązanie mojego problemu. Nawiedzają mnie przykre wspomnienia z nękania, którego doświadczyłem w czasach szkolnych. Leki od psychiatry (zmieniane kilkakrotnie) nie pomagają. Czy da…
wywieranie-wplywu-na-ludzi-teoria-i-praktyka-ebook-mobi-b-iext103314285
Normicy w latach szkolnych:-anon nie lubi z domu wychodzić. Imprez nie lubi (tak naprawdę go tu nie chcemy, bo ktoś musi być kozłem ofiarnym),-anon to taki wycofany, to nie umie się bawić,-anon to taki miły spokojny chłopak, znajdzie sobie towarzystwo (każda grupa znajduje powód do wykluczenia dzięki zniszczonej reputacji),-plotki o anonie, a ten nawet nie wie co o nim normiki mówią na imprezach (lub wcale),-anon idzie gdzieś sam to przegryw, bo wyszedł gdzieś sam bez kompana. Wzrok politowania i nic nie da się zrobić, więc jest dla nas niewidzialny.I tak się kręci.#samotnosc…
Co lepsze Hiszpania czy Włochy dla znudzonego życiem singla w szarej Polsce? Żeby człowiek miał coś od życia to fajnie by było latać gdzieś częściej niż te raz do roku i odświeżyć głowę a może i jakieś znajomości porobić, poduczyć się języka?- gdzie jest lepszy vibe ogólnie?- gdzie lepsze atrakcje, zabytki, natura, jest co robić generalnie (samotne podróże więc ważne żeby było co robić)- gdzie są ludzie milsi, lepiej o kontakt, nowe znajomości?#hiszpania #wlochy #podroze #podrozowanie #samotnosc #hiszpanski #wloski #emigracja #rzym #madryt #barcelona #depresja #przegryw
Wkurza mnie to całe doradzanie brzydkim osobom (ale takim brzydkim, a nie przeciętnym, których uroda to kwestia gustu), żeby wzięli sobie pierwszego chętnego i nie wybrzydzali.Najdurniejsza rada - change my mind.Bo jak niby mam to zrobić, żeby czuć się z tym choć minimalnie dobrze? Jak jakiś mężczyzna w restauracji najpierw podbija do dwóch ładniejszych koleżanek, a jak już dostanie kosza, to z braku laku zagaduje do mnie? Albo jak chłopak najpierw mówi, że nie wymaga nic, "nawet ładna nie musi być", a potem "podrywa" akurat mnie? Naprawdę ktokolwiek chciałby doznać takiego upodlenia,…
Koleżka prowadzący kanał ,,Pod Mikroskopem'' wyznał na Q&A, że świadomie izoluje się od ludzi. Ma wprawdzie żonę i utrzymuje kontakty z rodzicami ale poza tym prawie z nikim nie rozmawia (nawet w pracy nie wdaje się w żadne small talki). Nie wygląda na jakiegoś nieszczęśliwego więc chyba faktycznie istnieją ludzie z prawie zerowymi potrzebami społecznymi. Pytanie czy to jakieś zaburzenie czy po prostu cecha charakteru spotykana u 0,001% populacji. #samotnosc #przegryw #polskiyoutube
Warto się wyprowadzać od rodzica pomimo wieku jeśli sytuacja do tego nie zmusza? Ile jest się w stanie +- zaoszczędzić bez wyprowadzki? (na swoje lub wynajem w mieście top4)Jakie wy macie koszty mieszkania "poza domem rodzinnym"? Pytanie głównie do singli bo mieszkanie we dwoje jest mega opłacalne.*Załóżmy, że nie zmusza was do tego sytuacja w domu, praca, relacje czy inne sprawy prywatne. #wynajem #mieszkanie #dom #nieruchomosci #kredyt #kredythipoteczny #miasto #inflacja #pieniadze #samotnosc #przegryw #warszawa #krakow #wroclaw #lodz
Ponieważ jestem mocno nieurodziwy a więc nigdy z kobietą nie ten, a na liczniku już 30 zacząłem myśleć czy to nie pora skorzystać z usług profesjonalistki aby jeszcze zaznać czegoś przed śmiercią. W związku z tym pojawia się pytanie jak się do tego zabrać. Z tego co wiem w takiej np Japonii prostytucja jest nielegalna tzn nie można oferować stosunku wprost, ale jeśli skorzystasz z usługi "masażu" i na miejscu klientka uzna Cię za akceptowalnego odblokowuje inne usługi. Czy podobnie działa to w Polsce?#divyzwykopem #randkujzwykopem #kryzyswiekusredniego #przegryw #seks #samotnosc #rozowepaski…
Jakie są Wasze doświadczenia z poszukiwaniem osoby, która nie planuje mieć dzieci z perspektywy mężczyzny i singla? Mówię tutaj o życiu "realnym", nie o tinderach i innych aplikacjach randkowych. Chodzi o sytuacje, gdzie z góry nie wiesz jakie drugi człowiek ma podejście do tego tematu. Może głupie pytanie, ale na jakim etapie znajomości przekazaliście informację o swojej decyzji i jaka była reakcja? Drugie pytanie bardziej w kierunku osób z większym stażem - załóżmy, że z początku mieliście podobne zdanie na temat założenia rodziny, czy po czasie sytuacja się zmieniła i trzeba było…
Ja pierdole i tak powiem...Dostałem zdjęcia z wesela, na którym niedawno byłem (zanim napiszecie "zapraszają cię na wesele = oski" - rodzina więc musiałem iść). Jak zobaczyłem swoją, przytaczając klasyka "spe---ą huopską mordę", to jakoś przestałem się dziwić, że żadna świnia vel. #p0lka nie chce nawet na mnie spojrzeć.Nie dość, że #manlet i #spierdoks, to życie postanowiło dojebać mi niesymetryczną mordą. Jedno ucho jakby przyklejone do głowy, drugie odstające. Jedno oko ewidentnie osadzone głębiej, drugie zaś płycej. Mało tego! Jedno nieco wyżej względem drugiego. Do tego lewa strona…
mam wrażenie że tracę młodość na zbyt intensywnym zbieraniu pieniędzy na mieszkaniemam 23 lata, ostatnie 3 lata przepracowałem i mieszkając z rodzicami odłożyłem 130 tysięcyjednak przez to odkładanie na wszystko mi szkoda pieniędzy, żyję tylko komputerem który kupiłem za 3k, tak to moje wydatki ograniczają się tylko do jedzenia i rzadko na zakupy ciuchówczuję że gdybym wcześniej kupił jakiś samochód bądź po prostu bardziej wydawał te pieniądze nie byłbym taki samotnyz samochodem chodzi mi o to że większość moich realnych kolegów przez większość wieczorów woziła się samochodami po mieście…
Popularne gry Science fiction które spełniały nierealne fantazje graczy na przełomie lat:1980 - strzelasz w asteroidy w kosmosie1990 - jesteś żołnierzem strzelającym w demony2000 - to samo co wyżej tylko strzelasz do kosmitów2010 - mordujesz tysiące zombie2020 - jesteś w związku z kobietąjak myślicie co będzie w 2030?#przegryw #samotnosc #gry
ikej1vxf3k6e1
Jaki jest dla was najgorszy dzień w roku? Dla mnie sylwester. Szykuje się do niego pod kątem jedzenia, picia a nawet robię rozpiskę celów na nowy rok. Oczywiście zero znajomych więc spędzam go w domu. Z początku dnia jest fajnie bo mam plany co chcę zmienić żeby ten rok nie było znów taki sam, oglądam sobie relacje z innych krajów, czytam posty/śledze FB i czuje ten klimat, że coś się dzieje, coś się ma wydarzyć. Potem nadchodzi wieczór i zaczynam pić alk0h0l, jeść dobre rzeczy. Chwilowy wzrost humoru ale potem zjazd w dół. Włączam TV żeby sprawdzić jak się bawią inni ludzie - uśmiechnięte,…
maxresdefault
Samotność to jedyne miejsce w którym czułam się bezpieczna. Tak było, kiedy byłam dzieckiem i tak jest też teraz. To stan, w którym nie narażam się na odrzucenie - na to, aby po raz kolejny otworzyć przed kimś swoje serce i mieć to serce zupełnie zdeptane lub kompletnie zignorowane. Nie narażam się na to, że chcę, aby ktoś mnie lubił i na zawód, kiedy przekonuję się, że tak nie jest. Nie ma tam też ludzi, których mogę skrzywdzić swoim zachowaniem - konsekwencje wszystkiego, co robię, ponoszę jedynie ja sama. Nie pociągam za sobą nikogo w dół. Samotność to moje bezpieczeństwo, moje schronienie…