Mirko Anonim

#introwertyk

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Trochę #zalesie z powodu #pracbaza. Jestem spokojną osobą, która nikomu nie wadzi, pracę wykonuję bardzo rzetelnie, ale jednocześnie nie jestem jakoś związany towarzysko z resztą. W zespole są osoby, które zachowują się niekiedy naprawdę źle, no i niby wszyscy wkurzeni, ale i tak się rozchodzi po kościach, bo "oni już tacy są". Tym samym jak coś odwalą, ale nie jest to coś grubego, to ludzie oddychają z ulgą, bo wiedzą, że mogło być gorzej. Z kolei jakieś moje skromne niedociągnięcia, które tak naprawdę nie są żadnym problemem, są hiperbolizowane. Czyli okazuje się, że warto jest być chamem,…
Mam taki problem... otóż nie potrafię zerwać kontaktu z rodziną i znajomymi. Z wieloma znajomymi mi się udało i finalnie zrozumieli, że nie jestem zainteresowany kontynuacją dalszej znajomości z nimi - ale niestety są też takie osoby które dosłownie nie dadzą mi żyć jak się nie odzywam. Jak takie osoby unikać? Czy macie jakieś sprawdzone pomysły bądź strategie? Jedynie z rodzicami kontaktu nie zerwę, bo się starzeją i moja pomoc jest im potrzebna ale z resztą rodziny która liczy na swój interes - już jak najbardziej.#samotnosc #introwertyk
Mirki, mam prawie 30-lat i póki co wynajmuję pokój w #warszawa trochę po znajomości. Nie jest komfortowo, ale płacę dosyć mało, no i dogodna lokalizacja. Oczywiście są też minusy, ale to teraz nieistotne. W najbliższej (ale nieokreślonej) przyszłości będę musiał je zwolnić, no i... trochę zostanę z niczym. Ale teraz mam okazję to zmienić. Tutaj mnie trzyma praca, więc powrót do małego miasteczka nie wchodzi w grę z racji specyfiku mojego zawodu. No i mówiąc szczerze trochę nie wiem w jaki sposób się zabrać do poszukiwania nowego lokum. Mam już tyle lat, że mieszkanie z grupą studentów w 5…
Straszne dla mnie jest załatwianie spraw przez #telefon. Mega stresujące i wszystko to powoduje, że odkładam w nieskończoność.Powiem szczerze - szukam teraz ekip budowlanych, architekta, geodety i jak mam do nich zadzwonić, pytać o usługi, to jest masakra. Czuję ogromny lęk braku kompetencji, że się ośmieszę. Jestem osobnikiem z generacji Z, zaczynam poważne życie, decyzje, sprawy i wychodzą braki w postaci nieśmiałości, zamknięcia, lęku. Jakoś czuję się gorszy od tych wszystkich ludzi związanych z branżą budowlaną, którzy mam wrażenie śmieją się ukradkiem z takich jak ja, młodych mężczyzn,…
clthje367006t0mp9ojn3j7e3
Jestem introwertykiem, to nie jest tak, że nie lubię ludzi, jak ktoś mi nic nie zrobił to czemu? Chodzi o to, ze ludzie są bardzo różni, są ludzie w porządku, ale jest też dużo chamów i konfliktowych ludzi, którzy uwielbiają plotkowac o kimś, albo z buciorami wpierdalać się w cudze życie. Lubię czasem spotkać się z ludźmi porozmawiać i pośmiać się ale angażowanie się w mnóstwo relacji jest toksyczne bardzo. Dlatego trzymam każdego na dystans. Jest wiele ludzi którzy tylko szukają jak komuś na złość zrobić takie "cwaniaki". Jeszcze irytujące jest bardzo jak taki typowy ekstrawertyk mówi…

Dołączona ankieta

Pytanie

jestem

Odpowiedzi

•Introwertyk
•Ekstrawertyk
clsyw0em1003a0mojx23odifc
Dziś światowy dzień walki z depresją, a ja przychodzę do Was z takim problemem. Lvl28.Otóż od dłuższego czasu zmagam się z takim zjawiskiem, że powoli nie mam chęci do wielu rzeczy. Kiedyś - 20-25lvl studiowałem, dorabiałem sobie, miałem mnóstwo zainteresowań. Poznałem super dziewczynę z którą jestem do dziś. Mocno mnie wspiera bez względu na wszystko.Rzecz w tym, że skończyłem studia, dostałem dobrą pracę, robię rzeczy które są unikatowe, ciekawe i w pewien sposób zawsze to chciałem robić. Mam trochę ziemii, parę działek w fajnej lokalizacji ze świetną komunikacją, całkiem niedaleko…
clst24e9900450mgs31m6mc7a
Jeśli chodzi o podróżowanie to w którym kraju są najmilsi, otwarci ludzie? Jestem introwertykiem, trochę #przegryw, zamknięty w sobie, różne fobie społeczne, itp. (ale i tak jest o wiele lepiej niż kiedyś!). Chciałbym podróżować samemu i jestem w stanie wejść w small talk, pogadać o różnych rzeczach, nawet chętnie bym poznał nowe osoby, może znajomych, może jakieś dziewczyny no i poćwiczyć social skill ALE przez te moje wady:- lubię jak ktoś pierwszy zagaduje, uśmiechnie się, da jakikolwiek znak że chce nawiązać kontakt - ogólnie jest pozytywnie nastawiony do innych, otwarty (żebym…
maxresdefault
clohfhnmi01kn0mm0baebn1lz
Hej, jak radzić sobie z #samotnosc? Przyjaciół w sumie nie mam. Mam co prawda dwie nieco bliższe osoby, ale to raczej przez wzgląd na to, że w przeszłości przez lata się trzymaliśmy. Dzisiaj nie są to relacje równe, bo oni mają innych bliskich, a ja tak trochę na doczepkę i niezbyt mogę liczyć na wsparcie (nie mam do nich o to pretensji, między nami nie ma żadnych nieporozumień). Dalszych znajomych mam trochę - czy to z pracy, czy to ze studiów. Generalnie żyję wśród ludzi, choć nie jestem duszą towarzystwa. Ale np. kontakty z osobami z pracy w ogóle nie sprawiają, że czuję się mniej samotny.…
clnu0asq9006b0mlu1jbtseih
Prosto, krótko i na temat - gdzie mało dynamiczny #introwertyk może poznać ciekawą dziewczynę, z którą może wyjść coś więcej? Dodam, że nie jestem przesadnie urodziwy, ale wydaje mi się, że są też brzydsi, a i mam szerokie horyzonty, więc zdecydowanie jest o czym ze mną pogadać. Appki randkowe odpadają, bo to trochę nie mój vibe. Ściągnąłem #tinder, wbrew pozorom nawet mam jakieś pary, ale totalnie jakoś nie czuję, by to były osoby dla mnie. No wiecie, sprawiają wrażenie dosyć dynamicznych, imprezowych, chyba zbyt "młodzieżowe" dla mnie. Nie ukrywam, że szukam relacji romantycznej, aniżeli…
clnagh7qx00r10m45rek2bq1r
Tl;dr Odczuwam samotność pomimo bycia wśród ludzi. Mam problem z zawieraniem przyjaźni. Wolę poznać jedną osobę, dla której będę naprawdę ważny, niż 10 powierzchownych znajomych "od piwa". Przepraszam, że długi wpis, ale krótko się nie da. Od pewnego czasu bardzo doskwiera mi #samotnosc - w rozumieniu ogólnym, nie mówię tylko o miłości. Nie mam pomysłu jak to zmienić. Niedawno rozstałem się z partnerką i bardzo to przeżyłem. Jestem bardzo ostrożny w doborze osób i na pewno wiele czasu musi minąć, nim znów będę gotowy na relację romantyczną. A nie poszukuję nikogo celowo, nie miałem nigdy…
clmbtn00w023n0m3vux1j6c6f
Okej, prosta sprawa - gdzie mało dynamiczna osoba introwertyczna może poznać ciekawą osobą z perspektywą na ew. związek? Nie jestem żadnym modelem, ale też nie jestem jakimś przegrywem piwniczakiem - "zwykła" osoba, raczej wycofana przez co mogę sprawiać wrażenie nudnego jeśli ktoś mnie zna tylko z widzenia (ale oczywiście Ci na których otworzyłem się ciut bardziej w życiu by tak powiedzieli). Ogólnie nie uważam, bym miał nudne życie, mam wiele pasji, którym jestem oddany, ale nie jestem też osobą, która szczególnie się z tym obnosi, nie lubię skupiać uwagi na sobie typu "czego to ja nie…
cljlo76t504rk37gokzhx8kj5
Mirki, jak większość przegrywów z Was - chciałbym być wciąż samotnym z wyboru.Pytanie komu to się udało? Bo generalnie rzecz biorąc nie widzę żadnych kawalerów po 40-tce i to mnie niepokoi. Czy to już jest ten wiek gdzie będzie trzeba pożegnać się z byciem kawalerem?Aktualnie skutecznie mi się to udaje. Mam 35 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Pytanie tylko jak długo? Co polecacie aby przedłużyć ten stan? Aktualnie nie mam żadnych kont społecznościowych ani komunikatorów, żadnych znajomych oraz nie utrzymuję kontaktu z rodziną. W telefonie mam uruchomiony tryb samolotowy. Mieszkam w małej…
clg6herqc008i3736nenoabzn
Słuchajcie, czuję jakbym w jakimś stopniu przegrał życie. Mam 25 lat i żyję sobie samotnie w dużym mieście (kilka lat temu się sam przeprowadziłem). Studiuję, pracuję, w sumie taki szary standard (praca nie jest jakaś bardzo rozwojowa, to taka na start miała być, niby korpo, ale w duchu januszowym). No i tak właściwie dni mijają i trochę nie wiem w którym kierunku to idzie. Bo zdałem sobie sprawę, że ja już wcale nie jestem 18 latkiem wchodzącym w dorosłość, a bardziej kolesiem przed 30-tką, który powinien być już krok dalej, niż w momencie początkowym. A trochę czuję jakby wszystko szło…
clfr4gd66000g379nr8xpqyug
Mam trochę problem z relacjami. Zawsze byłem #introwertyk i uważałem za meczące relacje z przypadkowymi osobami, które niewiele wnoszą do życia. Wiecie, jakieś spotkania integracyjne w pracy z randomowymi osobami, small talki w stołówce pracowniczej. To też nie tak, że byłem jakimś totalnym odludkiem, czy gburem, co ignorował osoby, które inicjowały kontakt, ale każdy introwertyk wie, że to nie są najfajniejsze rzeczy. Na maksa jednak angażowałem się w przyjaźnie (dosłownie 2/3), które właściwie prawie zawsze był wieloletnie. Sam jestem ogólnie osobą troskliwą, wyrozumiałą, lojalną, która…