Co się z tym światem dzieje. Chłop poszedł z własnej woli, sam na terapię bez nalegania ze strony otoczenia na terapię i chodził na wszystkie wizyty, ale przerwał z braku kasy, a jest brany jakby był kryminalistą po wyrokach.Mnie to się nie łączy, bo nie chodziłem na terapię z powodu agresji, nałogów, konfliktów z prawem, a bycia kozłem ofiarnym w otoczeniu (osobowość unikająca). Nie jestem agresywny i nie mam przyjemności ze sprawiania komuś krzywdy.Najlepsze jest to, że po zakończeniu terapii znalazła się przyczyna problemu, której nie byłem sprawcą. Bo ktoś się pomylił wobec mnie.Jak normik kłóci się z kimś pod pretekstem, jest pasywno-agresywny lub dokucza komuś to jest ok. Z kogoś zmaltretowanego w okresie dorastania robi się łotra i dziwaka.#samotnosc #przegryw

