#emigracjaMam pytanie: jak wy poznajecie znajomych?Mieszkam w dużym mieście, więc każdy ma totalnie wyjebane na sąsiadów. Raz miałem problem i potrzebowałem pomocy z serii "ma pan wiertarkę" to mi nawet drzwi otworzyć nie chcieli.Chodzę do pracy, ale to jest istny festiwal normictwa. Pierwszego dnia jak mieliśmy szkolenia to był czas na zadawanie pytań i jeden typ zapytał "Jak udało się wam stworzyć tak wspaniałą atmosferę wspólnoty w tej firmie?". Kilka tygodni później było cokwartalne spotkanie na temat podzielenia się z nami wynikami firmy, i nigdy nie zapomnę jak grupka kobiet…













