Bardzo chciałabym mieć jedną, wyjątkową osobę przy której w 100% mogłabym być sobą, której mogłabym ufać a ona nie miałaby by żadnych wątpliwości wobec mnie. Chciałabym aby taki ktoś dał mi dużo bezpieczeństwa, był takim patronem, czasami opiekunem i sterownikiem.Czuję potrzebę bycia oddaną, wierną, czuję potrzebę jedności z kimś i tworzenia życia razem.Chciałabym nie musieć walczyć ze światem, nie musieć pchać się w kariere i stes z tym związany który mnie przerasta. Chciałbym być delikatną kobietą taką jaką jestem w środku...Potem uświadamiam sobie, że związki tak nie funkcjonują i to szkodliwy wzorzec, że będąc w takiej pozycji jestem niejako przegrana i ogromnie ryzykuję. Myślę o tym, że mężczyźni nie chcą tacy być, w większość stawia na siebie i bacznie obserwują, kalkulują, byłabym ciężarem a wszystko co wnoszene (oparcie, wierność, lojalność, ciepło domowe, przyjaźń, pewność, stabilność, również opiekę, wszystkie inne możliwości i umiejętności które posiadam) będzie zazwyczaj niedocenione.Eh#zwiazki #zalesie

