Opublikowane
Ale ja sobą gardzę. Jestem typowy #przegryw, tzn boje się ludzi, nie mam znajomych ale jakąś tam pracę w kołchozie mam, niewiele ponad najniższa krajowa, rodzina też normalna, bez patologii, mieszkam sobie z rodzicami, nie chcą żadnych dopłat do rachunków, gwarantują mi jedzenie. Ale za to ja nie potrafię nawet odłożyć żadnego grosza. Mam ponad 30 lat i zero oszczędności. A 99% moich pieniędzy wydaje na żarcie. I tak od ponad 10 lat. Cały czas zamawiane dania i duperele typu słodycze, czipsy, cola. Przez całe życie nie kupiłem sobie ze swoich pieniędzy chyba nic prócz jakiejś latarki i multitoola które też są mi zbędne. A mógłbym za tą kasę trochę zadbać o siebie, jakieś ciuchy, może kosmetyki, fryzjer. Jakiś kurs. A ja nic. Wszystko przeżeram. A mamine obiadki mi nie smakują kompletnie. Wszystko jest mniej ważne niż jedzenie. Mogę nie mieć niczego ale pojeść trzeba. I tu nie chodzi, że jestem gruby, bo nie jestem, ze zdrowiem wszystko ok. Nie jem śmieci typu kebab za parę zł tylko często dania restauracyjne, burgery, rameny, sushi. Kompletnie nie boli mnie zapłacić 50zł za sałatkę z dostawą. Teraz zamówiłem z maxburgers obiad, wydałem 65zł za dużego burgera z frytkami i colą, małego burgera na dobicie. I w tym 11zł dostawa i 2zł jakaś opłata serwisowa. I tak codziennie 3-4x dziennie. Śniadanie też jadłem dziś w knajpie pod kołchozem (50zł za jajecznicę i kanapkę z łososiem i kawą). Jezu jak z tym walczyć#dieta #jedzenie #zalesie
09

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Akurat jedzenie ma przeogromny wpływ na człowieka, tobie się wydaje że to pierdoła, a prawda jest taka że większość polaków jest zjebana bo je gówno, i oszczędza na jedzeniu, podczas dobrego jedzenia i po następuje wyrzut specjalnych rożnych hormonów które sprawiają że chce ci się żyć, jeżeli jesz gówno które ci nie smakuje to tak jakbyś przeprowadzał gwałt siłowy na organizmie, organizm nie wytwarza potrzebnych do poprawnego strawienia substancji, jelita się nie rozciągają, istnieje wtedy duże ryzyko nabawienia się problemów gastrycznych i potem psychicznych. Niech wam się nie wydaje że jedzenie jest nie ważne i można na kromce chleba żyć normalnie, jeżeli dobrze przeanalizujecie wasze życie to wyjdzie że najprzyjemniejsze momenty życia występowały przed albo po dobrym posiłku bo wtedy organizm wytwarzał dużą ilość substancji dzięki której organizm czuł się jak w niebie.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@tomeme: Catering to nie to samo. Cateringi są dietetyczne, połowa rzeczy w nich to jałowe dania, jakieś owsianki, kanapeczki i tak dalej. A druga połowa to dania z kategorii kuchnia mamy. Próbowałem. Sam też nie umiem gotować, jestem leniwy, a nawet jak coś zrobię to mi nie smakuje i nie jem (mimo, że matka z ojcem się zajadali).
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clomwwv4802uj0mm08zrqcdrt

Dodane: 6 listopada 2023 - 14:02:38
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy