Opublikowane
Hmm musze sie wyżalić a nie mam gdzie. Nie bede kolegą śpiewał tej samej spiewki ciągle. Mam 23 lata.Chociaż patrząc na końcówke roku to ja juz sobie doliczam 24. Jestem sam a przynajmniej tak sie czuje. Rodziców nie mam. Mama umarła a z Ojcem kontaktu nie mam on ułozył sobie zycie po rozwodzie i miał mnie w dupie.W sumie jak przez całe moje życie. Mam jeszcze brata ale jemu bliżej do 40 niż do 20-stki. Nie potrafie sie z nim dogadac.Zyjemy w jednym domu który odziedziczyliśmy. Mam kolegów ale to już jest ten etap w którym koledzy mają kobiety i nasze drogi powoli idą w swoje strony. No właśnie oni idą a ja zostaje w tym samym miejscu co wcześniej samotny. Kobiety nigdy nie miałem.Byłem w zyciu na kilku randkach i to tyle. Nie boje sie kobiet i chyba potrafie w miare rozmawiac z ludzmi.Nie jestem jakims piwniczakiem. Załuje ze słuchałem sie matki i nie zacząłem uganiac sie za babami w wieku nastoletnim zeby chociaz miec jakas kolezanke i oswoic sie z kobietami w wiekszy sposób. Nie wiem w sumie co robic.Próbowałem w tindery itp i nawet jakies powodzenie bylo. W ponad pół roku miałem 1 k par ale w sumie nic z tego nie wynikało.Wiekszosc jak nie wszystkie to byly jakies poryte wariatki albo typiary co chcialy tylko atencji. Zeby za raz mi ktos nie napisał ze jestem chadem mam około 170 wzrostu. Zacząłem chodzic na silownie od kilku miesiecy oraz staram sie przytyc zeby lepiej wygladac.Ubierac tez ubieram sie dobrze. Uprzedzajac na silowni nie miałbym odwagi zarywac do fitnesiar ktore patrza sie tylko na wyoranych typow. Probowalem w klubach ale to tez byl slaby pomysl .Tak jak na tinderze dominowali tam faceci a kobiet praktycznie nie bylo a jak byly to grube i to z problemami psychicznymi. Poznalem tak kilka kobiet ktore potrafily mi sie w prost przyznac ze maja bordera itp.W pracy to samo. Koledzy tez nie maja zadnych kolezanek itp .Wiekszosc poznala dziewczyny na studiach lub miala z nimi kontakt wczesniej. Nie wiem w sumie co robic.Na dodatek kobiet zawsze szukalem w innym miesie bo w mojej dziurze kobiet brak. I jakichkolwiek aktywnosci w zwiazku z nimi a dojezdzanie do duzego miasta pociagami jest kosztowne. Cale zycie balem sie samotnosci i chociaz czesto za mlodu cierpialem fizycznie i psychicznie to samotnosci balem sie najbardziej a ona mnie dopadła. Myslalem nad przeprowadzką ale mnie na nią nie stac.Mógbym teoretycznie sprzedac dom aczkolwiek mój brat nigdy sie na to nie zgodzi gdyz dla niego dom jest wygodny.Stary dziad nie ozenil sie a on zblizajac sie pod 40 robi sie coraz wiekszym sknerą materialistą i dziadem.Gada ciągle o pieniądzach i o tym jagby to chciał je mieć.Oczywiscie spłacić domu tez nie chce.Twierdzi ze głupotą była by sprzedaz i wyprowadzka do duzego miasta do bloków.Oczywiscie tylko z jego perspektywy bo on ma w dupie ze moje male postkomunistyczne miasto w którym jest najwieksze bezrobocie w województwie za 20 lat praktycznie sie wyludni i bedą tutaj tylko emeryci łącznie z nim.Ciekawy jestem jak on zamierza utrzymac dom na starośc. #gownowpis #zalesie #zwiazki #samotnosc #tinder #logikaniebieskichpaskow

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cloz6dub902810m5b5z341n81

Dodane: 15 listopada 2023 - 04:01:01
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy