Mirki taka trochę #afera z dupy ale no cóż... Mianowicie posyłam dziecko do prywatnego żłobka (oczywiście do publicznego się nie dostało ale to nawet lepiej). W żłobku tak jak i w przedszkolu są różne wydarzenia np. pasowanie na żłobiaka, hallowen i inne pierdoły. Zawsze z takiej okazji są pozowane zdjęcia i byłem święcie przekonany, że robi je profesjonalny fotograf. No i teraz kilka dni temu dostaliśmy kilka takich zdjęć do wyboru. Zdjęcie okrutnie brzydkie, prześwietlene a na dodatek młody wygląda jak mały kasztan. Ma turbo rude włosy XDCała magia polega na tym, że za każde takie zdjęcie trzeba zapłacić 12 zł (żłobek miesięcznie kosztuje ~2k). Z żoną stwierdziliśmy, że mamy to w dupie bo zdjęcie dokładnie są do dupy i zrobiliśmy mu lepsze telefonem xD No i oczywiście nie kupiliśmy zdjęć. Po krótkiej dyskusji pretensjonalnej z ciociami ze żłobka okazało się, że zdjęcie nie robi profesjonalny fotograf tylko jedna z cioć XDDDDDWięc raz, że trzeba płacić opór kasy za prywatną opiekę to jeszcze za odbitki, które kosztują pewnie z 40gr zrobione przez pracownika w godzinach pracy trzeba dopłacać po 12 zł. No i jeszcze mała matematyka w żłobku jest ok. 16 dzieci, na każde dziecko ok 8 odbitek. Podobnie w przedszkolu tyle, że tam jest dzieci ok. 30 XDMyślicie, że to jest normalne czy tylko mnie boli cebula w sercu?#fotografia #patologiazmiasta #lodz #zalesie

