Opublikowane
Najgorsze po latach analizować przegryw. Przegranej sprawy nie da się pogorszyć, ale kiedy już jako dorosły chłop zaczniesz roztrząsać stare dzieje, to staną się dwie rzeczy.Ad.1 Rozdrapiesz stare rany -przypomnisz sobie żenadę, którą wyparłeś z pamięci.Ad.2 (i to jest dramat) Uświadomisz sobie, że przykrości było znacznie więcej (tylko np. nie byłeś w stanie wylapać aluzji jak gówniarz), a do tego, że rzeczy które uważasz za miłe, mają gorzki posmak.Nigdy nie byłem przegrywem, który nienawidził kobiet, chociaż miewałem z ich strony przejebane. Duża w tym zasługa była tego, że miałem też parę normalnych dziewczyn w klasie do których mogłem się odezwać. Dla mnie to są miłe wspomnienia, ale jak sobie przypominam te relację, to... ciężko nie odnieść wrażenia, że i tak byłem trochę gorzej traktowany. Jak człowiek był w szkole, to wiedział że aparycja się liczy, ale teraz po latach, to ja pierdolę.Największą drzazgą w serce była dziewczyna, którą chyba najlepiej wspominałem, bo była najbliższej kogoś, kogo mógłbym określić koleżanką. Złapaliśmy się jakoś pod koniec ostatniej gimby i mieliśmy całkiem nieźle gadane, bardzo dużo wspólnych zainteresowań, podobne gusta. I takie miałem wspomnienie, że była koleżanka, było miło, sobie gadaliśmy, potem los nas rozdzielił, nara.Tylko mój mózg jakoś sprytnie wyparł z pamięci to, że ta relacja przypominała przyjacielskie orbitowanie, a gdy zaproponowałem jej przeniesienie się na komunikator, to stwierdziła że nie używa xD Trudno nie używać czegoś, wchodząc na to na każdą przerwę, ale oki.Ten Facebook jest bardziej dramatyczny niż brzmi, bo nie było w tej relacji żadnych amorów ani dwuznaczności, po prostu komunikator. Dla mnie z perspektywy czasu to taki przykry sygnał, że byłem uważany za sub-humana w tak dużej skali, że dziewczyny nawet platonicznie dopuszczając mnie do siebie, (pod)świadomie mnie izolowały. Nawet jeżeli chciały ten kontakt, to w absolutnym minimum.A wszystko jest o tyle przykre, że cała ta refleksja wzięła się właśnie z tego, że wczoraj późnym wieczorem owa koleżanka napisała do mnie wiadomość, chcąc "odnowić kontakt po 8 latach". Jak przeczytałem rano wiadomość to ze szczęścia chciałem latać po ścianach, ale jak zacząłem o tym myśleć, to raczej nie odpiszę. Nie po to pracowałem nad sobą, żeby spędzać czas z ludźmi, którzy chociaż przez krótką chwilę mnie nie szanowali. Świadomie czy nie. Pod swoje uprawy wybierasz zawsze najlepszą glebę.#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #zalesie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
idź umów się z nią walnij jej patelnię i weź na pieska i potem obczaisz co dalej elo
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cloyf116v022l0m5bh1oqtkhh

Dodane: 14 listopada 2023 - 15:15:14
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu