Otrzymałam paczuchę z wykopaki, poszłam się pochwalić mamie i po raz kolejny sobie przypominam w jak bardzo innym świecie żyję od moich rodziców. Wszystkie prezenty trafiły w moje gusta, jednak jednego raczej nigdy nie wykorzystam, z przyczyn ode mnie niezależnych, a fajnie by było. Komentarz mojej matki zwalił mnie z nóg, parafrazując: "I co, chcesz to teraz odsprzedać, nie cieszysz się pewnie? Czemu nie chcesz tego sprzedać, kurzyć się będzie tylko.". Nie powiem, trochę mi się przykro zrobiło, że ktoś mi bliski może tak myśleć o świętach. Prezenty dla rodziców wyglądają zazwyczaj tak, że…