Leżę na oddziale zakaźnym i mam zdiagnozowane boreliozowe zapalenie mózgu. Kleszcze to skur*ysyny. Sprawdzajcie często czy jakiś po was nie łazi, rumień nie zawsze się pojawia.Na dodatek od kilku lat lekooporna depresja. Ponad rok bez pracy, nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Zero znajomych czy partnerki, ciągle tylko kłody pod nogi i utrata nadziei, że kiedykolwiek będzie lepiej.Wrak człowieka w wieku 25 lat.#szpital #zdrowie #borelioza #depresja #zalesie

