Dywersyfikacja relacji z babami to najlepsze co może być, z obecnego doświadczenia mówię, lepiej się nie da żyć. Od dwóch lat jestem w kontakcie z kobietą z którą raz jest git, raz jest źle, czasem się coś zabawimy a czasem się rozejdziemy, czasem gadka, że pasujemy do siebie, czasem gadka, że nie pasujemy, ale trzymana jest na oriencie cały czas i to jest życie, w międzyczasie wleci jakaś Tinderówa, z którą się można spotkać, trzecia jakaś relacja, w której robi się nadzieję na spotkanie i budzi zainteresowanie swoim charakterem, a czwarta to po prostu byle żeby była przez nadmiar czasu oraz…
