Czy związek z kimś kto mnie nie zadowala w łóżku ma sens?Ja lubię trochę dłużej, mocniej, czasami ostro. Jemu szybko kończą się siły, nie doszłam podczas penetracji z nim ani razu. Wcześniej potrafiłam osiągać tak orgazmy wielokrotne i inne cuda. Ma problem ze zlokalizowaniem łechtaczki, poprawiam go delikatnie ale za każdym razem wraca do tego co było. Gra wstępna jest rzadkością i nawet jak czuje że jestem sucha to nie zapala mu się lampka.Potrzeby seksualne zaspokajam w 80% sama... Od też nie umie być ostrzejszy. Nie chce niszczyć jego ego więc daje delikatne sugestie ale nie mam już na to siły. Niby to facet doświadczony dużo bardziej niż ja a kompletnie tego nie widać. Już nie wiem co robić dalej.Czy takie 15-20 minut samego "posuwania" to aż tak dużo i mam zbyt wysokie wymagania? Dodam, że jestem aktywna, staram się, obserwuje partnera i jego reakcje i na tej podstawie szukam źródła największej przyjemności.Zaczynam czuć się mało atrakcyjna i wybrakowana... #seks #zwiazki #zalesie

