Jak nazwać takie zachowanie różowej, że śmiejemy się jest spoko atmosfera, a ona nagle wybucha. Lecą kurwy, bo jej się coś nie spodobało. A potem znowu jest normalna. Ja w tej sytuacji się zamykam. Ona chyba przerzuca na mnie swoje emocje. Albo na przykład gdy ona coś złego zrobi to jej zwracam uwagę, wtedy ona wybucha i doprowadza mnie do wkurwienia i jak już widzi, że jestem wkurzony, to zostawia mnie z tymi emocjami, a sama jest taka jakby nigdy nic się nie stało, wręcz jest zrelaksowana i ma wyjebane na to, że mi się jej zachowanie nie podoba. Potem chodzi i mówi, że o jaki ja jestem obrażony. A chwilę wcześniej klnęła na mnie i wymyślała różne sposoby, żeby mi wbić szpilę.Jej matka jawnie mówi, że jak chciała wyjść z imprezy z mężem, to specjalnie znajdowała powód, żeby go rozzłościć i on wychodził, a ona osiągnęła co chciała. #zwiazki #zalesie #kiciochpyta

