Pytanie do normików: co byście zrobili w takiej sytuacji? Kiedyś, gdy chodziłem do technikum, był taki jeden gość, który regularnie mi dokuczał. W sumie nie wiem dlaczego, chyba myślał, że to zabawne. Jedną z jego „zabaw” było robienie mi zdjęć, gdy siedziałem albo wykonywałem jakieś zwykłe czynności. Minęły cztery lata i dopiero teraz zaczynam się zastanawiać, czy to miało mnie ośmieszyć, czy może obrazić. Może ktoś mi przetłumaczy z troglodyckiego na ludzki co to miało na celu? Bo serio, nie ogarniam. Niby wiem, że chodziło o to, żeby mnie upokorzyć, ale nie rozumiem, jak dokładnie i…