Ehh mirki wszystko się sypie. Mieszkanie z wtórnego kupione na kredyt, sytuacja w pracy, zdrowie moje oraz przede wszystkim mamy (nowotwór). Mieszkanie jakoś tam się wyremontuje, pracę najwyżej zmienię, moje zdrowie to tam kij (nie jest tak źle, po prostu człowiek po 30lvl się starzeje), ale szkoda mi mamy... Kobieta ogólnie zmarnowała życie, a tu jeszcze taki klops na kilka lat przed emeryturą... Nie jest idealna, ale jednak jej na mnie zależy. Nawet życzyła mi po raz pierwszy znalezienia sobie baby, chyba się martwi o chłopa... Dajcie plusa na pocieszenie...#przegryw #gorzkiezale

