Cześć mireczki, piszę, bo stoję przed dużą zmianą i bardzo chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia.W skrócie o mnie: mam 36 lat, pochodzę z małego miasta w PL chcę zacząć życie od nowa w Berlinie mam odłożoną gotówkę na start + mieszkanie na pierwsze 3 miesiące zawsze ciągnęło mnie do marketingu i social mediów, ale z różnych osobistych powodów nigdy nie mogłam wejść w to na 100%Moje zaplecze: niemiecki — dopiero zaczynam (podstawy) angielski — C1 prowadziłam własny profil w social mediach (ok. 3 tys. obserwujących), sprzedawałam ebooki montowałam rolki, ogarniałam sklep na Shoperze umiem Canvę, znam podstawy Meta Ads, wiem jak działa Instagram, Tik tok, Mailerlite myślę, że dobrze piszę i moje teksty trafiają do odbiorców uczyłam się marketingu sama (książki, kursy, YouTube) Nie mam jednak: doświadczenia w pracy dla kogoś kierunkowego wykształcenia marketingowegoI tu pojawiają się moje pytania — bardzo liczę na Wasze szczere opinie i wskazówki: Od czego realnie zacząć wejście w marketing, mając 36 lat i brak komercyjnego doświadczenia? UGC, Start upy, agencje marketingowe? Jakie stanowiska / role mają sens na start w mojej sytuacji? Gdzie szukać pracy (szczególnie myśląc o Berlinie / pracy zdalnej)? Czy warto zrobić jakiś konkretny kurs przed rozpoczęciem szukania pracy — a jeśli tak, to jaki naprawdę coś daje? Czy lepiej budować portfolio/projekty własne, czy od razu próbować aplikować? Jak Wy byście ustawiły strategię wejścia do branży, będąc na moim miejscu?Będę ogromnie wdzięczna za każdą odpowiedź — nawet krótkąJeśli byliście w podobnym momencie życia albo przebranżawialiście się „później”, tym bardziej chętnie poczytam Wasze historie#pracbaza #niemcy #emigracja #korposwiat #marketing

