Mam pewną kontrowersyjną tezę po ponad 30 latach przegrywania, otóż - wystarczy być przeciętnym. Tylko problemy sa takie:a) Każdy brzydki jest przekonany o swojej przeciętności - bo przecież zawsze jest ktoś brzydszy od nas co znamy na żywo lub w internecie, oglądamy jakieś programy typu chłopaki do wzięcia gdzie czujemy się lepiej od nich, no i matki/babcie/społeczeństwo wmawia nam, że wystarczy że nie chlejemy i mamy pracę to już dobra partia. No i przede wszystkim lubimy wyparcie;b) owszem ktoś faktycznie był przeciętny ale jak na standardy w 2010 roku i nie wiem był wtedy nastolatkiem czy coś i jeszcze (dzięki młodości) jako tako geny nie dały jeszcze o sobie znać + słabszy w PL efekt social mediów, rozwijający się #tinder.Żeby była jasność - przeciętność nie daje bezpośrednio nagrody ale jest dobrą podstawą żeby coś pokombinować i takim sposobem właśnie przeciętniacy/średniacy zawsze kogoś mają. Zawsze wynadują sobie jakieś laski z kręgu towarzystkiego, z czasów liceum, z tego samego podwórka, itd. #przemyslenia #blackpill #redpill #przegryw #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski

