Cześć,Piszę do osób z doświadczeniem na rynku pracy.Mam 19 lat i stoję przed trudnym wyborem: iść do pracy, na studia, czy zrobić coś innego. Po szkole mogę liczyć tylko na minimalne wynagrodzenie, choć w jednym korpo przyjmują osoby takie jak ja. Praca to głównie nocne zmiany, zarobki około 5500 zł na rękę – bardzo przyzwoicie jak na start, ale nie wiem, czy pracowanie tam całe życie spełni moje ambicje.Jeśli się nie rozwijam, moje możliwości finansowe będą ograniczone: minimalna lub nocne zmiany, które są męczące. Rodzice namawiają mnie na studia: „Nie marnuj talentu”, „Nie chcesz być zwykłym robolem!”, a ja boję się ich zawieść. Z drugiej strony, studia to czas – zanim zarobię dobre pieniądze, mogę mieć ponad 30 lat, a i tak nie ma gwarancji, studia 30 lat temu to coś zupełnie innego niż studia teraz które są masową drukarnią dyplomów często bez pokrycia. Dla mnie dobre zarobki to 7500 zł, a 10 000 zł uznałbym za bardzo duży sukces jeśli bym takie zarobki osiągnął do 30 roku życia.Chcę wiedzieć, w którą stronę iść: kursy, szkolenia? Moje kwalifikacje to matura, średniozaawansowany angielski, podstawy niemieckiego i hiszpańskiego oraz podstawy programowania. Czy lepiej postawić na języki, programowanie czy coś innego?Będę wdzięczny za rady od osób z doświadczeniem na rynku pracy.Moje marzenia to mieszkanie za granicą i podróżowanie po świecie.#b2b #uop #prawo #prawopracy #pracbaza #programista15k #rynekpracy #studbaza #studia #nauka #rozwojosobisty #inwestycje #gielda

