Napisałem posta na temat ile faktycznie wyglądają stawki w szpitalach powiatowych(trochę mniej niż 500 zł na godzinę).Ale pod wpływem kolejnego artykułu, że większość pieniędzy idzie na pensje personelu(ogółem 55%, mniej więcej tyle ile w innych krajach UE) to mi się pojawiła refleksja - na co mają iść?Medycyna to pracownicy ochrony zdrowia, bez tego nie ma niczego. Co kosztuje? Plastikowe strzykawki po kilka groszy? Pusty budynek?ps. jeszcze co do jedzenia, bo będzie pewnie ten argument. U mnie w szpitalu powiatowym na zadupiu jedzenie jest tak ohydne, że te obiady, co jedzą pacjenci, to jedzą też lekarze, płacąc po 20 zł za posiłek na stołówce. Serio, to już nie 2001#medycyna #lekarz #afera

