Kobieta 32 lata:- na wszystko spóźnia się zawsze o dobre pół godziny do dwóch godzin- większość spotkań trzeba umawiać miesiąc wcześniej, bywały takie umawiane i pół roku wcześniej, odwoływała je i przekładała terminy po 3-10 krotnie- w knajpach, kawiarniach siada tylko w określonych miejscach do których jest przyzwyczajona, nawet jeśli lokal jest pusty a dokładnie obok jej miejsca ktoś siedzi, inaczej czuje dyskomfort (i nie widzi tego że inni ludzie się wtedy dziwnie patrzą gdy się dosiada obok nich)- ubieranie/rozbieranie kurtki, szalika, pakowanie torebki itp. to cały rytuał który…


