Mirki, jak ktoś twierdzi, że bicie, straszenie, grożenie dzieciom jest ok przy wychowywaniu to mam go za podczłowieka. Nawet z jakimiś umniejszaczami jak klapsy mi nie wyskakujcie.Starzy mają 4 dzieci. Z naszej czwórki, troje ma problemy z banią, a w sumie czwarta osoba łatwo się może spłakać (typu zatrzymała ją policja do kontroli to tak się zestresowała, że trzęsącymi rękoma podawała dowód rejestracyjny).Wychowywani w latach 90. Ja mam lęki, fobię społeczną, problemy trawienne, wieloletnie myśli samobójcze, od wielu lat na tabletkach, a ostatnio uświadomiłem sobie, że ciągnie mnie do alkoholu za bardzo.Druga osoba miała okresy anoreksji, bulimii, alkoholizmu, dobierania sobie tak zwanych "bed bojów" i rujnowania sobie psychiki z nimi w związkach. Miała myśli samobójcze, autoagresję, pisała nawet listy pożegnalne.Trzecia osoba uzależniona od kompa, gierek, neet, teraz dowiaduję się, że ma myśli samobójcze, problemy z alkoholem.A stary jeszcze 13 lat temu, gdy byłem dorosły potrafił powiedzieć, że za mało nas lał w dzieciństwie, bo wszyscy jesteśmy popieprzeni.Kilka miesięcy temu prawie mu wpie4doliłem. Powiedziałem, że nie zapomniałem o tym jak mnie traktował i jak chce to możemy teraz jak dorosły z dorosłym się ponapie4dalać. I wiecie co? Uciekł i jeszcze oglądał się za siebie ze strachu :D Taki to odważny do dziecka był, a do dorosłego już nie.Dlatego powtarzam, każdy, ale to każdy kto twierdzi, że jakiś tam "niewinny klaps" można dać niech wie, że jedynie wykorzystuje swoją pozycję. Do dorosłego już tak nie wystartuje :DNawet była taka fajna kampania społeczna, że jakiś rodzic tłumaczył dziecku na spokojnie co źle zrobiło. Kamera była zbliżona na niego. Jak kamera odjeżdżała to ukazała dziecko, ale powiększone komputerowo, że przerastało rozmiarami rodzica. Taka pokazanie tępakom, że jak dziecko większe to już nie tacy chojracy.To tyle, zesrałem się, a teraz mogę iść spać.#gownowpis #bekazpodludzi #fobiaspoleczna #depresja #psychologia

