Moja rozowa ma kose z matka, jest feministka i ma wywalone ego w kosmos, zawsze musi walczyc na argumenty itd, itd. nie potrafi odpuszczac. Co mnie dziwi, z ojcem ma swietny kontakt, a matki nie lubi. Czy przez brak wzorca matki w dziecinstwie sie tak zachowuje? Musi byc zaopiekowana, wysluchana, taka coreczka tatusia. Mozna gdzies posluchac o takich problemach? Co dziwne, to pomimo tych klotni bardzo walczy o ten zwiazek i jej zalezy ale robi czesto z igly widly. Z malych rzeczy wywoluje spiny i mnie zastanawia skad taki schemat dzialania. Moze jej matka robila awantury ojcu i stad takie kopiowanie?#psychologia #zwiazki #logikarozowychpaskow

