Ostatnio rozmawiałem z psychologiem o postawie, gdzie niektórzy postrzegają innych jako potencjalne niebezpieczeństwo. Wczoraj czytam dyskusję, że komuś szkoda rezygnować z pracy na rzecz lepszej, bo dopiero brał l4. Komentarze były takie, że fajne ma podejście, ale jak przyjdzie rozkaz z góry, to zmieni się podejście i zrobią wszystko, aby się go pozbyć. Chodzi o mobbing i to tyczy się nie tylko pracy.Tak jest w rzeczywistości. Tyczy się to też relacji z innymi, bo często jak ktoś znajdzie kogoś o wyższej "wartości społecznej", to można zostać porzuconym na rzecz kogoś innego. Ciągle rywalizujemy z innymi od pracy po partnera życiowego. Uczucia jak miłość istnieją, ale jak ona minie, to też może się zmienić nagle czyjeś podejście. Zresztą, według różnych teorii ona mija po około 7 latach.Może ktoś poda jakieś książki, artykuły, a może opinie jak się w tym wszystkim odnaleźć? W tym wszystkim samotność wydaje się być najlepszym stanem.#psychologia

