Spotykam się z facetem po 30 stce od ponad 2 lat, sama jestem przed 20 stką. Obydwoje się kochamy, to pewne, jednak w łóżku jest problem. Uprawiamy seks za każdym razem, kiedy się widzimy, czyli prawie codziennie. Na jeden stosunek mam orgazm MINIMUM 2 razy, bo w łóżku jest wybitny, przy okazji przystojny i ma boskie ciało. On natomiast potrafił nie dochodzić nawet przez 2 tyg, a po zakomunikowaniu mu, że dla mnie to problem, zaczął dochodzić jakoś co 3-4 stosunek, ale widać, że sprawia mu to niemały wysiłek i że robi to bardziej dla mnie, niż sam z siebie. Z erekcją nie ma większych…