Jak poradzić sobie z swoimi myślami zanim nie zajmie sie nimi terapeuta? Mam na myśli, że doszłam do takiego momentu, że nie potrafie juz normalnie funkcjonować, nie potrafie nie myśleć o tym, a kiedy tylko zaczynam o nich myśleć zaczynam płakać. Jak jestem sama w mieszkaniu, jest w porzadku, ale doszłam juz do momentu, że nie potrafie ich wyłączyć nawet jak wychodze do ludzi. Po prostu jest źle. Nie chce by inni widzieli w jakim jestem stanie, a nie mam juz siły udawać, że u mnie wszystko ok. Robie to, bo nie chce z nimi o tym rozmawiać. Jestem po prostu zmęczona. Mam ochote sie położyć i już nie wstawać. #psychologia

