Mireczki i Mirabelki, piszę z anonimowych, bo sytuacja jest prywatna, a coraz bardziej poważna. Szukamy pomocy dla mojego 16-letniego brata i potrzebujemy namiaru na naprawdę dobrego specjalistę, bo dotychczasowe leczenie to porażka. Pomimo stanu portfela, próbowaliśmy nawet prywatnie, niestety, mała miejscowość i nie ma dużo opcji.Brat jest w kryzysie. Nie zdał klasy, miewa myśli samobójcze. Leki (Seronil, Ketrel) nie pomogły, dowiedziałem się, że to były stosunkowo małe dawki. Kolejki na NFZ są na lata, a prywatnie trafialiśmy na lekarzy, którzy nie pomogli.Jesteśmy w stanie dojechać,…