Pytanie z dziedziny filozoficznej. Załóżmy iż zero kaloryczne na co dzień mam 2600 kcal.Żeby przytyć musiałbym jeść 2900. I jest ok, mam mega uczucie głodu.Ale gdy zaczynam buchać sobie e-peta to automatycznie ssanie przechodzi i kompletnie nic mi sie nie chce jeść i muszę w siebie wpychać. Jakby organizm kompletnie nie chciał widzieć żadnego jedzenia w żołądku. I w ogóle nie chodzę głodny.I teraz pytanie. Czy przy sytuacji buchania e-peta moje zero kaloryczne się zmienia? Jakby wiecie, ssanie minęło, ale pytanie czy organizm nie przeszedł w jakiś tryb awaryjny i jak nie mam ochoty w…









