Opublikowane

Zaskakująca historia o walce o mieszkanie po rozwodzie

Jestem z byłą żoną po rozwodzie. Mieszkanie kupowaliśmy przed małżeństwem, tak więc mamy je kupione pół na pół. Po rozstaniu z mieszkania zostałem praktycznie wywalony (tzn. nie mogłem z niego korzystać) - bo zagroziła mi zgłoszeniem na policję przestępstwa. Ustąpiłem, wezwałem do przywrócenia współposiadania i zacząłem naliczać dług z tzw. korzystania ponad udział :)Minęły lata, ona nie chciała się wyprowadzić, a ja czekałem aż pewne rzeczy z mieszkaniem się wyjaśnią. I wyobraźcie sobie, że pewnego dnia się wyprowadziła cichaczem z dziećmi. To ja, cyk!, i wparowałem na stare śmieci. Wszystko formalnie dopięte, wejście w obecności świadka, filmowane, zabrane rzeczy osobiste - to na legalu już mogłem korzystać. Ona się tego nie spodziewała, ale co było w planach, to okazało się tylko kilka dni później.Zadzwonił do mnie typ z agencji flipującej mieszkaniami. I zaczął mi grozić i kwestionować, że nie mam prawa być w mieszkaniu. I że on jest na etapie finalizacji zakupu 50% udziałów ex. I że wszelkie rozliczenia z ex w ramach mieszkania będą osobną sprawą i go nie obchodzą.Na szczęście w mieszkaniu mieszkam, mam tu tzw. centrum życiowe, facet chciał mnie nastraszyć, ale poinformowałem go o problemach które będą, jeśli ktoś coś spróbuje siłowo zrobić. Ex w trakcie wymeldowania administracyjnego (zgłosiłem), zamki wymieniłem, liczniki przpisałem na siebie (bo ona odmawia kontaktu).Najciekawsze jest to, że ona planowała sprzedać udziały i DAĆ FACETOWI KLUCZE DO MIESZKANIA. Mieszkanie, w które włożyłem sporo własnej kasy w remont, z którego za friko korzystała przez kilka lat i się nie rozliczyła, mieszkanie moich dzieci, które nazywają DOMEM. I ona zamiast się ze mną uczciwe rozliczyć, chciała po prostu wydymać.Gdyby nie odważna decyzja, szybkie działanie (udało mi się zablokować prawnie transakcję i złożyć odpowiednie wnioski do sądu) - to straciłbym to mieszkanie.Niesamowite jakim trzeba być pozbawionym skrupułów i nieuczciwym człowiekiem, żeby coś takiego zrobić.#pieklomezczyzn
3414

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Tak odpowiadając na pytania.Dzieci są zaopiekowane i ta sprawa jest poza nimi.Ex wyprowadziła się do innego mieszkania (kupiła sobie inne) i planowała po prostu sprzedać udziały i po prostu przekazać mu klucze. Wszystko za moimi plecami. Byłby zatem nowy współwłaściciel, który po prostu podyktowałby mi znacznie zawyżoną cenę. Taki model biznesowy - od jednego kupuje udziały poniżej ceny rynkowej, a drugiemu - któremu zależy - sprzedaje powyżej ceny rynkowej. Ot, podwójny zysk.Co do przestępstwa - po prostu szantażowała mnie, że jeśli nie będę się zgadzał na jej warunki korzystania z mieszkania, to zgłosi na policję nieistniejące przestępstwo. Na szczęście wszystko miałem udokumentowane.Co do mojego wyprowadzenia się - to nie było one dobrowolne, ale nadal mogłem korzystać z mieszkania, do czasu w którym zrobiło się niebezpiecznie. Tak, wiem, trudna do zrozumienia sprawa, ale tak to wyglądało. Faktem jest, że mogłem korzystać z mojej (połowicznie) nieruchomości.Jeśli chodzi o zablokowanie sprzedaży - zaraz po złożeniu sprawy w sądzie - osobiście złożyłem wniosek o wpis do księgi wieczystej. Wtedy praktycznie w ciągu godziny w EKW pojawia się wzmianka, że coś w danej KW jest na rzeczy i żaden notariusz (przynajmniej rozsądny) nie przeprowadzi sprzedaży.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
niezawisły-badacz-28 pisze:
Fajnie, że którekolwiek z was przejmuje się dziećmi, które sobie zrobiliście. Bo jak na razie wychodzi, że jesteście równo j**** i cyniczni. No ale najważniejsze, żeby robić sobie problemy i guano niespodzianki kosztem psychiki dzieci. Wychowujecie małych antynatalistow, jeśli się z dzieciństwa nie otrząsną.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

dnd4njy90p5vtjaiiu56skb5

Dodane: 20 stycznia 2026 - 15:22:25
Opublikowane

Autor był widziany7 miesięcy temu