Mam kilka pytań o #kredythipoteczny1. Planujemy z żoną dziecko. Chcielibyśmy wykorzystać urlop macierzyński na zmianę otoczenia. Ja mam JDG i świadczę usługi zdalnie, żona pracuje stacjonarnie na UoP na czas nieokreślony i planujemy wyprowadzkę o około 300 km – zupełnie inny region kraju. Czy bank w tej sytuacji założy, że żona nie wróci po urlopie macierzyńskim do pracy i może odrzucić jej dochód? Bo generalnie planuje nie wracać ( ͡° ͜ʖ ͡°)2. Jak to jest z Rodzinnym Kredytem Mieszkaniowym? Jest go trudniej dostać niż kredyt z wkładem własnym 20%? Faktycznie banki narzucają wyższą marżę w tym wypadku czy to mity?Generalnie znaleźlibyśmy te 100 tys. zł, ale wizja wypstrykania się z oszczędności i wzięcia kredytu na pół miliona trochę mnie przeraża – tym bardziej, jeśli bierzemy pod uwagę planowane dziecko. Wolałbym wyższą ratę i regularne nadpłaty + spokój, jaki daje rezerwa finansowa.3. Czy ciąża w jakikolwiek sposób wpływa na ocenę zdolności lub inne aspekty okołokredytowe? Mowa np. o sytuacji gdy wnioskuje się o kredyt w czasie ciąży, gdy kobieta jest na L4.#nieruchomosci #dom #mieszkanie #kredyt

