Czy ktoś z Was przechodził plastykę brzucha na NFZ po zrzuceniu sporej masy? Nie będę robić całej historii chorobowej, bo nikogo to za bardzo nie obchodzi, jak ze szczuplaka stałam się wielorybem, ale z bycia ulańcem circa 125 kg udało mi się w kilka lat zejść do 80 kg. A, baba 170 cm wysokości here.Mogłoby być nawet mniej, ale zostało na mnie sporo obwisłej skóry. Liczę się z tym, że nigdy już nie będę wyglądać tak, jakbym chciała. Ale czekam na konsultację w sprawie pozbycia się fałd skórnych z brzucha, które najbardziej uprzykrzają mi życie. Jeśli ktoś z Was ma takie doświadczenie, to byłabym wdzięczna za podzielenie się nim.Ewentualnie gdzie w #krakow polecilibyście konkretną poradnię i szpital. Przypominam, chodzi o NFZ, więc albo amputacja, albo prywatnie, na co mnie nie stać, ani pójść do programu TVNu :vDzięki, bądźcie zdrowi. Pamiętajcie - lepiej zapobiegać niż leczyć.#choroba #otylosc #medycyna #dieta #zdrowie #chirurg #chirurgia

