Jak zdobyć odwagę aby iść na studia medyczne? Mam 34 lata, Maturę pisałem w 2011 roku. Pisałem na niej biologię i chemię. Pisałem to bo jeden z rodziców (ŚP już) był lekarzem i zawsze mnie pchał w stronę medycyny. A ja miałem to głęboko, jak i cała edukację. Mimo wszystko napisałem jako tako tą maturę. Może na tamte czasy nie było to nic wybitnego ale patrząc po progach to dziś mam szansę dostać się na wiele uczelni. Oczywiście wtedy olałem studia i koniec końców nie poszedłem na żadne.Ale do sedna. Jestem z reguły leniem, nic mi się nie chce, gównopraca w kołchozie i tak sobie wegetuje. Ale gdzieś tam się tli we mnie jakaś chęć życia na poziomie ale nie mam siły podjąć rękawic. Mam wrażenie, że nic nie umiem. Walę ortografy, nie pamiętam tabliczki mnożenia. Z roku na rok sobie mówię, że może spróbuję, zepnę dupę ale zawsze to przekładam na kiedyś.Dajcie jakieś wsparcie albo pomóżcie mi zderzyć się z rzeczywistością, żeby mnie ten pomysł przestał męczyć. No nie ukrywajmy, nie sądzę abym sobie poradził. Tyle lat olewania wszystkiego, życie od 10 do 10, bez ambicji i chęci aby to zmienić. I jak teraz studiować? Ciężko pogodzić fabrykę smrodu ze studiowaniem, a gdzie czas na naukę jeszcze?#medycyna #lekarski #zalesie

