Jestem na samym początku przygody z budową domu. Projekt od architekta gotowy, wszystko opisane od a do z, mam gotówkę na koncie więc w żadne kredyty nie potrzebuję się bawić - tylko znaleźć ekipę. Aktualnie nie mam żadnych wymagań co do terminu, technologie najbardziej podstawowe i najszerzej wykorzystywane, 0 egzotyki, projekt tak prosty jak to tylko możliwe. Jest końcówka listopada czyli już po sezonie, ale na wysłane dokładnie 97 maili do firm znalezionych w google, na Facebooku, z polecenia udało się spotkać z 3 ekipami i dostać 1 wycenę. Już zacząłem szukać generalnego wykonawcy zamiast…









