No i sfriendzonowan po raz trzeci XDDDeJa już chyba tak nie mogę mirasy. Czuję się jak jakaś p*zda, ale płakać mi się chce. Nawet nie przez ten konkrenty przypadek, tylko mi się w życiu trzeci raz powtórzyło, że kogoś poznałem, mieliśmy świetną relację, wspólne zainteresowania, ale finalnie druga osoba wykształcała romantyczne uczucia do innej osoby, która charakterem i sposobem bycia była z totalnie innego świata.Kiedy masz z kimś świetny kontakt, to wcale nie znaczy, że musicie być razem.Ale kiedy po raz trzeci na własnym przykładzie widzisz że "wyglond" (czy status w jednym…