Hej,po części chyba mogę być z siebie dumny, bo wyrwałem się z friendzone Było załatwianie spraw, wspólne obiadki, sranie w banie i miał być wyjazd na wakacje również wspólny. Dwa dni przed temat zszedł na sprawy łóżkowe i jak się okazało moja „koleżanka” uznała że jest aseksualna XD Więc po części na chama a po części od serca napisałem jej że jest mi okrutnie przykro że na tym wyjeździe nie usiądzie mi na mordzie.Złapała bulwers, zaczęła całą swoją firmę wypytywać że jak to tak - czemu ja się nie chce przyjaźnić. Po czym na drugi dzień pytała o której po nią przyjadę następnego dnia - w celach podróży na wspólne wakacje. I że jak to jest że ja o takich rzeczach myślę - fuj! I nawet jak już to MI NA PEWNO BY NIE USIADŁA. Więc wyłożyłem lachę na wyjazd, ta mnie poblokowala gdzie się dało, dwa tygodnie urlopu spędziła sama w domu malując ściany. No i dziś po urlopie wróciła. Ubrała się - w jak to mówiła - zakazaną w pracy sukienkę, bo tak prawie dupa na wierzchu, cycki również luzem puszczone. I jak mnie zobaczyła wśród kolegów to tylko się pod nosem uśmiechnęła że się wszyscy na nią gapią - w tym ja. Jebaniutka chyba teraz po złości będzie robić.Co myślcie? XD #zwiazki #friendzone

