Opublikowane

Sfriendzonowany po raz trzeci – co dalej?

No i sfriendzonowan po raz trzeci XDDDeJa już chyba tak nie mogę mirasy. Czuję się jak jakaś p*zda, ale płakać mi się chce. Nawet nie przez ten konkrenty przypadek, tylko mi się w życiu trzeci raz powtórzyło, że kogoś poznałem, mieliśmy świetną relację, wspólne zainteresowania, ale finalnie druga osoba wykształcała romantyczne uczucia do innej osoby, która charakterem i sposobem bycia była z totalnie innego świata.Kiedy masz z kimś świetny kontakt, to wcale nie znaczy, że musicie być razem.Ale kiedy po raz trzeci na własnym przykładzie widzisz że "wyglond" (czy status w jednym przypadku) przysłania tak wiele w relaccjach międzyludzkich, to się odechciewa czegokolwiek.Czym nasza behawiorystyka doboru partnerów różni się od kota w rui? Gdzie te nasze uczucia wyższe, skoro najbardziej wyniosłym ucuzciem obdarzamy ludzi na zasadzie "monkey sees action, neuron activation"?Przez takie rzeczy zgorzknienie mi wchodzi na pełnej i boję się samego siebie za 10 lat, ale z drugiej strony nie jestem w stanie powiedzieć "samotność - stop, heteroseksualizm off". Ale chciałbym. Myślę nad adopcją psiura, żeby chociaż tę samotność przytłumić, ale bardzo się boje, że zaniedbam zwierzaka przez pracę i będzie mi serce pękać.Romantyzm to przyziemność i zezwierzęcenie, ubrane w taki fajny papierek, że niby to coś więcej.Jak się australopitki bezrozumnie zapinały w dupe nad rzeką to był taki sam kaliber romantyzmu jak teraz poezja i ślubny kobierec.#zalesie #zwiazki #friendzone
46

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

wpfmmbwfctdrm6b125xw91a6

Dodane: 25 czerwca 2025 - 16:56:07
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy