Opublikowane

Jak podejść do kredytu hipotecznego w związku?

Szukam rady dotyczącej zarówno związków jak i nieruchomości oraz decyzji finansowych. Cały pakiet można powiedzieć. Ma 29 lat, od 5 lat gdy skończyłem studia pracuję w jednym korpo, gdzie wyrobiłem sobie już całkiem przyzwoitą pozycję. Od 2 lat jestem w związku z 4 lata starszą dziewczyną. Mieszkamy w wynajętym m2, ale myślimy o czymś własnym. Ona pracuje w urzędzie i ma dość niskie dochody. Z dodatkami i premiami poniżej średniej krajowej. U mnie jest to dwa razy tyle. Mimo, że razem mamy szanse na sensowny kredyt hipoteczny, to ona uważa, że kredyt powinna wziąć na siebie tylko ona, a ja powinienem zostać poręczycielem. Dodatkowo ona by spłacała kredyt, a ja bym finansował wszystkie rachunki, płacić za zakupy i generalnie wykładał pieniądze na życie. Uzasadnia to tym, że jeden kredytobiorca z poręczycielem jest lepiej widziany przez bank niż para bez ślubu i bez poręczycieli. Mówi, że tak będzie rozsądniej a dla niej ja i tak będę współwłaścicielem mieszkania, a gdy już spłaci cały kredyt to przepisze na mnie notarialnie jego połowę. Czy uważacie to za dobry pomysł? Nie znam się zbytnio na tym, bardzo kocham i ufam mojej dziewczynie, jest starsza i bardziej doświadczona, dba o mnie, więc zakładam jej najlepsze intencje. Ale jednak podświadomie czegoś, sam nie wiem czego, się boje. Czy możecie proszę coś doradzić i ewentualnie rozwiać moje wątpliwości? #vejt
04

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

sfkizz8cps1pvafjsrteri2x

Dodane: 24 listopada 2024 - 12:14:21
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy