Opublikowane

Kiedy rodzice chcą, abyś wrócił do byłej dziewczyny

Jest mi smutno. Z powodu moich rodziców. Przez 7 lat byłem z dziewczyną z mojej miejscowości (małe, 30-tysięczne miasto). Planowaliśmy ślub. Ona mnie zdradziła, oszukiwała, odkryłem to i skonfrontowałem z nią, z dnia na dzień mnie zostawiła. Przez rok dochodziłem do siebie, że życie mi się ułożyło. Dostałem stabilną pracę w urzędzie centralnym mającym przedstawicielstwo w naszej miejscowości (jak na tą okolicę to kokosy: średnia krajowa), po dziadkach z obu stron dostałem 2 domy - niewiele warte, ale po sprzedaży starczyło na kawalerkę w centrum mojej miejscowości, obok miejsca pracy. Zacząłem tinderować z dziewczynami z oddalonego o 30 km miasta wojewódzkiego i mieć jakieś sukcesy. I nagle dowiedziałem się, że moja eks została źle potraktowana przez faceta, dla którego mnie zostawiła. Zaszła w ciążę, poroniła, a on ją od razu wtedy zostawił i powiedział coś w rodzaju "nie chcę mieć dzieci z wadliwą babą". Miejscowość mała, wszyscy się znają, więc szybko do mnie dotarło. I teraz powód mojego smutku i rozgoryczenia: rodzice podczas niedzielnego obiadu powiedzieli mi no wcześniej się wam nie ułożyła, ale Gabrysia to dobra dziewczyna, została okropnie potraktowana, zadzwoń do niej, może DA CI JESZCZE JEDNĄ SZANSĘ. Czujecie to? Ona mnie zdradziła i zostawiła, inny potraktował ją źle, a to ja mam prosić o szansę.Kocham rodziców, szanuję ich, ale mają taką mentalność i nic z tym nie zrobię. Pokiwałem głową, zmieniłem temat, ale ból pozostał. Tym bardziej, że ciągle wracają do tego tematu i nieświadomie jątrzą. Nie proszę o rady, tylko chciałem się wygadać. Źle mi z tym, że ludzie którzy mnie kochają i których ja kocham mają takie podejście do swojego syna.#zwiazki #vejt #rodzice
26752

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
terminowy-społecznik-59 pisze:
Rodzice nie mysla logicznie, sa innej daty. Kiedys sie ludzie zdradzali, a i tak zostawali ze soba - zeby przetrwac. Twoi rodzice pewnie chca zebys po prostu mial rodzine, byl szczesliwy. Nie ma co rozkminiac, trzeba isc dalej. Powodzenia.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dominujący-sprzymierzeniec-42 pisze:
Trzeba było im w twarz powiedzieć co o tym myślisz a nie przytakiwać jak ostatnia piz@aWeź się chłopie za siebie bo ci życie inni ułożą z jakąś ladacznicą
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-racjonalista-85 pisze:
Czytam co ludzie wypisują i naprawdę przypomina to przemyślenia ludzi wokół, których spotykam w życiu.Ludzie usprawiedliwiają i wymyślają co to ktoś inny miał na myśli i czemu tak a nie inaczej powiedział albo się zachował.A ja myślę ludzie złoci - czy wy umiecie zadbać o siebie i zrobić coś w swoim najlepszym interesie? Wybrać to co najlepsze dla was? Przestać słuchać tego brzęczenia od ludzi w okol którzy sami słabo żyją i teraz doradzają wam? Jak usiądziesz na chwilę - zastanowisz się i skupisz na tym co czujesz to szybko złapiesz jaka decyzja jest dobra i zgodną z Tobą i twoimi wartościami i podejściem do życia.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-racjonalista-85 pisze:
Żyj jak chcesz. Rób co chcesz. W końcu tylko na twoim życiu się to odbije czkawką. Nawet jeśli to bait
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

t16jw071ezrr3x4j7wpdio8y

Dodane: 24 lipca 2025 - 11:58:35
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu