Pytanie. Robię chrzciny mojego dziecka. Mam problem z gośćmi. Otóż obiad odbędzie się u nas w domu. Raz ze względu na to, że po prostu nie mam kasy do przeznaczenia na imprezki a dwa, że chrzest to chrzest a nie wesele. Ogólnie miało nie być nawet obiadu, bo moja żona nie będzie stać przy garach, tylko dzieckiem się zajmować i miała być tylko kawa i ciasto, ale teściowa się uparła i powiedziała, że nagotuje schabu i rosołu - no to jak chce zrobić, to proszę bardzo. I tu dochodzimy do gości. Wiadomo - My (2), Teściowie (2), Mój brat - chrzestny (3), Żony brat (4), Chrzestna (1), Moja mama…





