Opublikowane
Jak poznać dziewczynę w dzisiejszym świecie?Nie mam tutaj dlatego piszę z anonimowego konta. Trochę poczytałem, ale nie umiałem znaleźć żadnej konkretnej odpowiedzi.23 lata, zero znajomych, praca w tygodniu i studia zaoczne. W pracy nie ma opcji by kogoś poznać, typowo męskie środowisko i wszyscy starsi ode mnie o co najmniej 10 lat. Nie ma integracji ani spotkań, 8 godzin i każdy wsiada w samochód czy autobus i do domu. Na uczelni nie znam za bardzo ludzi, nie utrzymujemy kontaktów, każdy chce tylko jak najszybciej zdać i mieć to wszystko za sobą. Integracja jest tylko na czas egzaminów.Kontaktu z rodziną również nie mam (z wyjątkiem rodziców).Próbowałem szczęścia na Tinderze i Facebook Randki. Zero efektów. Raz mi się udało nawiązać kontakt z dziewczyną, wymieniliśmy kilka wiadomości ale ciężko się rozmawiało i uznałem, że nie ma sensu tego kontynuować. Od tego czasu zero polubień i zero wiadomości (konto pół roku już mam).Próbowałem również podchodzenia do dziewczyn na rynku, ale także bez efektów. Albo rozmowa się nie kleiła albo widać było po nich, że nie są zainteresowane rozmową i szukają tylko okazji do tego, żeby uciec. Nie był to wydaje mi się najlepszy sposób na poznanie drugiej połówki, narobiłem sobie tylko wstydu.Wygląd nie jest moim największym problemem. 175 cm wzrostu, chudy jak patyk, ale pracuję na tym. Natomiast twarz mam ok - ani ładny ani brzydki, na ulicy widzę brzydszych ode mnie z dziewczynami więc jakoś się da.Mogę się mylić, ale moim problem chyba problemem jest to, że przesiaduję głównie w domu. Nie chodzę na imprezy, nie jeżdżę na wycieczki czy wakacje, nie uprawiam sportu, nie gram na instrumencie, nie chodzę na juwenalia czy jak to się tam nazywa.#zwiazki #tinder #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@pianinka @Kitku_Karola Coś w tym jest co piszecie. Nie mam żadnych znajomych, nie mam z kim wyjść na przysłowiowe piwo czy gdziekolwiek. Nikt do mnie nie pisze, nie dzwoni, nikt nie wie nawet że żyję. Kiedyś (w czasach szkolnych) miałem wielu znajomych, spotykaliśmy się po szkole, przed szkołą, w wakacje, na urodzinach. Ci znajomi rozjechali się po świecie, poszli do różnych szkół, poznajdowali sobie nowych znajomych i kontakty się urwały. Nie mam pojęcia jak znaleźć kolegów. Jak wspomniałem w pracy i na studiach odpada. Co gorsza obie te rzeczy zabierają mi sporo czasu, więc nie mam też wielkich możliwości żeby np co tydzień chodzić do klubu na imprezę. Innym problem może być to, że tak naprawdę nie mam zbytnio o czym opowiadać. Inni mają super życie, zainteresowania, hobby a moim hobby jest siedzenie przed komputerem. @interpenetrate Dobrze to napisałeś, jestem nijaki. Nie mam zbytnio czym się pochwalić w życiu. Bo czym? Że mam pracę? Studia? Tyle to każdy ma. Nie mam też jakiś super zainteresowań jak np podróże.Wydaje mi się, że moim problemem jest właśnie ta nijakość, a nie wygląd. Każdy ma coś czym się interesuje, ma co powiedzieć w towarzystwie. A ja? Nie mam nic.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
"na ulicy widzę brzydszych ode mnie z dziewczynami więc jakoś się da."Błąd logiczny. Takich dziewczyn jest duuużo mniej niż takich typów co ty. Jak nie jesteś przystojny, to już małe szanse na laskę. Kobiety nie chcą facetów, którzy nie oferują im atrakcji, które same nie mogą sobie zapewnić.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clu7buijm00js0mupo4p7ieie

Dodane: 25 marca 2024 - 20:14:38
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu