Opublikowane
Cześć, potrzebuje pomocy w dotarciu do mojego dobrego przyjaciela który od dłuższego czasu zmaga się z problemami #depresja oraz #alkoholizm Historia pokrótce - mój znajomy jeszcze z czasów liceów. Żaden geniusz ale spoko gość. Po szkole pracował w kilku miejscach, znalazł dziewczynę , zamieszkał z nią. Niestety po jakimś czasie wszystko zaczęło się sypać - stracił pracę, popadł w długi, alkohol, rozstał się z dziewczyną i wrócił do domu. Mieszka z rodzicami już około 5 lat i od tego czasu jego stan psychiczny się pogarsza, szczególnie że i w domu nie ma łątwo (lekko patologiczna rodzina skłonna do uzależnień). Aktualnie jego sytuacja życiowa wygląda tak, że siedzi w domu (głównie przy komputerze), nie pracuje, nie zarabia, wręcz 'wegetuje', nie wychodzi, nie spotyka się ze znajomymi (jestem ostatnim który został tlyko dlatego że się staram i mam do niego cierpliwość), nie przesypia nocy. Czasem coś dorobi przy inwentaryzacjach i wszystko przepija, czasem coś podwędzi matce z portfela. Chodził kiedyś na terapię AA ale zrezygnował przez pandemię i nie znalazł odwagi na powrót. Ogólnie zdaje sobie sprawe ze swojego stanu ale nic z tym nie robi 'bo tak musi być i nic mu nie pomoże'. Wiem, że póki sam nie zachce się leczyć albo z depresji albo z alkoholizmu (te dwie sprawy się nakręcają) to cięzko coś zdziałać ale naprawdę na nim ni zależy, tak samo jak jego rodzicom. Problem w tym, że on nie widzi na siebie nadzei i nie ma za krzty motywacji do jakichkolwike kroków. Co możemy zrobić (albo ja albo jego matka - jesteśmy w stałym kontakcie) żeby go zmusić do czegoś lub w jakiś sposób pomoc? Chcieliśmy go wysłać do psychiatry prywatnie ale nie przyjmie pieniędzy ani opłaconej wizyty bo mu duma nie pozwala. PSZanim napiszecie, że matka powinna zastosować terapię szokową i go wyrzucić z domu to wiem, że to się nei stanie. To złota kobieta i nawet do śmierci będzie go utrzymywać bo to jej dziecko, chociaż też psychicznie już nad tym podupada. #problem #pomoc #zdrowie #zalesie #pytanie #zdrowiepsychiczne
38

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@jaras2:
@mirko_anonim: chłopa ma komfort życia w tej sytuacji. jest tak jak napisał @rodzermur
Matka powinna pójść na terapię dla współuzależnionych.Nie chodzi tylko o sytuacje alkoholizmu u tego chłopaka, dopóki będzie miał komfort - siedzenie w ciepłym, żarcie pod nos, ciuchy, hajs na piwko - nawet jak matce podwędza to założe się że ona o tym wie, posprzątany pokój.np siedzi przy kompie, wystarczy żeby matka mu odcięła internet i przestała płacić za telefon - to oznacza że wyjdzie ze strefy komfortu.matka musi mieć świadomość że raczej ciężko żeby sytuacja się sama zmieniła. depresja i alkoholizm zacznie się pogłębiać, mogą wejść psychozy, napady agresji, kradzieże i wynoszenie rzeczy z domu, długi. im szybciej się za to weźmie to będzie łatwiej.pozdro i powodzeniaTak i nie, jeżeli chuop ma wyjebane na internet, komputer i całą resztę to zepchanie go z krawędzi doprowadzi tylko do jego upadku i roztrzaskania, jedyne co zostanie osiągnięte to pozbycie się "gnoja" XD z domu (być może na wieku wieków jak jest mocno na krawędzi). Takie wypychanie z gniazda to powinno mieć miejsce i czas stopniowo lata temu i powinno być robione pod kontrolą rodzica wtedy dziecko jest lekkie i elastyczne i nie robi mu się krzywdy, weź teraz wypchnij takiego wielkiego ptaka co nie umie latać to jebnie w ziemie i albo się rozbije albo zjedzą go potem na dole koty czy inne drapieżniki.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Chuop poznał prawdę na temat życia na ziemi, tego już nie naprawisz, alkohol to tylko symptom łagodzący, przyczyna leży głębiej i jest nie naprawialna...
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltn4v59g00300md9mrr95vs1

Dodane: 11 marca 2024 - 17:03:47
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy