Sporo ostatnio na wykopie wpisów i komentarzy na temat dyskryminacji mężczyzn. Sporo również rozmów na temat wyśrubowanych wymagań kobiet na rynku matrymonialnym itp. Zgadzam się z tym, że wiele w tych kwestiach wygląda nie tak, jak powinno. Ale wiecie co? Czasem warto zacząć od samego siebie. Do czego zmierzam? Otóż, jestem mężczyzną i mam jedynie 172 cm wzrostu. Nie ukrywam, że mam na tym punkcie kompleks, staram się z tym sobie radzić, ale zwyczajnie nie potrafię zaakceptować i pokochać samego siebie. Otoczenie mi w tym nie pomaga, często przecież słychać głosy, że ktoś taki jak ja to nie…












