Mirki pytanie kto wedlug was ma racje w tym „sporze”Wprowadzenie:Ogolnie znajomy mieszka z rodzicami i mlodszym o nascie lat bratem, przy tym dzielac z nim pokoj ale placi tylko polowe wynajmu ceny pokoju i ma w to wliczone wyzywienie,rachunki dajac od siebie pomoc przy opiece nad bratem gdzie musi zostawac w wieczornych porach poniewaz jego rodzice pracuja tylko na nocne zmiany przez co nie wychodzi nigdzie. Spor pojawia sie w spadku poniewaz dogadal sie z rodzicami ze odkladaja oni wszyscy na swoje mieszkania czyli najpierw kupuje znajomy a rodzice go wspomagaja zastrzykiem gotowki, zaczyna to wynajmowac i splacac rodzicow. Po splaceniu w spadku rodzice wymienili tylko jego brata ktory dostaje wszystko a jego starszy brat nic poniewaz rodzice mu pomogli a jak oni sadza to wedlug ich jemu mlodzszemu bratu nikt nie pomoze. Ogolnie moj kumpel zagotowal sie o to ze jego brat dostanie na dzien dobry wlasne mieszkanie na ktore tez poniekad pracowal a on nic.#pytanie #kichopyta #rodzina

