Witam Mirki... moja historia jest tak pokręcona, że chwilami sam nie wierzyłem w to co się stało.Ponad 2 lata temu kupiłem auto z Niemiec. Auto zostało zarejestrowane na żonę. Było to auto 3 drzwiowe, szybko jednak żona stwierdziła, że samochód jest niepraktyczny i wystawiliśmy go na sprzedaż. Samochód udało się bardzo szybko sprzedać, chyba mniej więcej tydzień od wystawienia.Po samochód przyjechał młody chłopak z okolic, nie był on sam. Był z nim jakiś łysy Ukrainiec. Wydał mi się on lekko podejrzany, ale coś zacząłem się wypytywać z ciekawości, to opowiedział mi, że jest to kolega z…