Mimo, że każdy rok jest dla mnie lepszy pod względem finansowym i tego co posiadam, to i tak jestem załamany tym jak życie uciekło mi przez palce. Mam 25 lat, nigdy nie byłem z tych dynamicznych, znajomi się bawili na 18, a mnie nigdy nikt nie zapraszał. Dobrze że miałem jakiś tam znajomych, ale oni też nie byli dynamiczni i tworzyliśmy właśnie bandę piwniczakow. Naprawdę współczuję ludziom, którzy byli gnębieni w szkołach i nie mieli kompletnie nikogo. Sam teraz widzę jak samotność wyniszczą. Niby mam hobby, super pracę i zarobki, teoretycznie prowadzę lepsze życie niż te osoby które…












































































