Opublikowane
Zrobiłem sobie przerwę od alkoholu 3 tygodnie i nic mi to nie dało a czułem się jeszcze gorzej. Przychodzi popołudnie/wieczór i kompletnie nie mam co robić (nie mówiąc już o weekendzie). Nic mi się nie chcę, jestem jak dętka a trzeba zabić czas do nocy ale nawet nie chce mi się nic włączać. Po alkoholu przynajmniej jakiś humorek jest i z jakimś zaciekawieniem coś oglądam gdy szumi w głowie. Na trzeźwo nie mam kompletnie pomysłu na spędzanie czasu i wszystko mnie nudzi po chwili. Świat jest jakiś nudny, szary, bez wyrazu. Jestem samotny więc nawet nie mam się do kogo odezwać, więc tak gnije w domu scrolluje cokolwiek żeby zleciał czas. Tak mi mija codzienność, tygodnie i miesiące.#przegryw #alkohol #alkoholizm #samotnosc #feels

Dołączone mediagrafika

20170731105455-working-tired-sleeping-laptop
84

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
To pij dalej i dojdź w życiu do takiego momentu jak ja czyli że już bez alkoholu nic nie będzie cię cieszyć tylko sam alkohol. Zmarnowałem 10 lat swojego życia na to gówno i dopiero jak zaczynam pozbywać się tej trucizny to zaczynam doceniać życie na trzeźwo i dostrzegam, że jest masa interesujacych rzeczy do robienia w wolnym czasie. Nawet praca cieszy a nie jest katorga do fajrantu bo trzeba się napić. Zwykle siedzenie cieszy bo nie potrzebuje trucizny do radości. Twój alkoholizm się broni, nic nie cieszy bez niego. Następna faza już jest z jego udziałem czyli zaniedbywanie prozaicznych rzeczy. Możesz spać w koszmarnych warunkach ale to nie ma znaczenia bo ważniejszy jest alkohol. Może o to w tym chodzi, żebyś coś stracił przez uzależnienie i wtedy dopiero dostrzeżesz barwy życia.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clo1ja7qm00np0masom5b89qz

Dodane: 22 października 2023 - 15:57:57
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy