Ślub w dzisiejszych czasach to korzyść dla mężczyzny, bo to ich dotyka ściana. Po prostu "zaklepujesz" sobie laskę na lata i tak ja wiem, że zawsze jest ryzyko że nie wypali ale nikt nie mówi żeby brać pierwszą lepszą. Patrząc na wszystkie osoby, które kiedykolwiek poznałem to peak zaręczyn przypada między ich 24-27 r.ż. (przy czym byli ze sobą już kilka lat). Co to oznacza? - laski są już od najmłodszych lat zajęte (a nawet jak zerwą to kilka dni i mają nowego)- nie znajdziesz wolnych lasek >27 lat wniosek jest taki że: W OGÓLE NIE MA WOLNYCH LASEK XD. Dlatego ślub ma sens bo gdy wypadniesz w obiegu, nie masz żadnej pod ręką to czeka cie samotność. Ja mam prawie 30 lat i bardzo aktywnie szukam od 5 lat (premium na apkach randkowych, zagaduje na ulicy) i kompletne ZERO. W pracy każda zajęta, stare znajome dawno zajęte. Nawet jak jesteś przystojny to szanse niewiele wzrastają bo po prostu brakuje ogólnie kobiet."hehe pewnie i tak się rozwiodą po kilku latach" to cope w który każdy przegryw chce wierzyć, bo przecież takie było pokolenie obecnych 50+ latków#przegryw #slub #tinder #mgtow #przemyslenia #feels #depresja #samotnosc #tfwnogf #suicidefuel #agepill #blackpill #redpill #suicidefuel #zwiazki #relacje

